poniedziałek, 17 stycznia 2022, 11:30
'Ogień zobaczyliśmy na pierwszym piętrze w okolicach komina, mógł się jakoś rozszczelnić' - mówi Michał Bianga, współwłaściciel budynku. Pożar pochłonął cały dom, a strażacy przez długi czas nie mogli go ugasić. Teraz powstała zbiórka pieniędzy na pomoc w odbudowie gospodarstwa.