19.01.2022 14:00 1 AB

Zniszczone wydmy nad morzem - 'to jak najbardziej normalne zjawisko'

Fot.Czytelnik

Skutki silnych porywów wiatru widoczne są także nad morzem m.in w Lubiatowie i Kuźnicy. Wzburzona woda zniszczyła wydmy, a także niektóre wejścia na plaże. 'Jest to rzecz normalna, wydmy są po to żeby chronić zaplecze i muszą być niszczone przez sztormy' - mówi Wacław Lipiec, kierownik obwodu wybrzeża w Urzędzie Morskim w Gdyni.

Nasi czytelnicy wysłali nam zdjęcia zniszczonych wydm podczas wichury. Fotografie pochodziły z Lubiatowa i Kuźnicy. Skontaktowaliśmy się z Urzędem Morskim w Gdyni, aby sprawdzić, czy podcięcia wydm i wejść na plaże jest niebezpieczne dla środowiska.

W niedzielę (16 stycznia) wiatr w porywach wiał nawet z prędkością do 120 km/h i spowodował liczne szkody o których pisaliśmy tutaj. Wichura pozostawiła po sobie ślady, także nad morzem, gdzie wzburzona woda podmyła wydmy. Nie jest to jednak nadzwyczajne zjawisko, a wydmy w tym roku jeszcze kilkukrotnie mogą zostać zniszczone.

To jak najbardziej normalne zjawisko, mamy środek sezonu sztormowego, który zaczyna się jesienią a kończy na początku kwietnia. Ubiegły rok był w zasadzie bezsztormowy, mieliśmy cztery sztormy na odcinku w powiecie wejherowskim. W chwili obecnej mamy pierwsze sztormy tegoroczne, to był jeden z nich. Wiatr miał kierunek północny, dlatego widzimy podcięcie wydm i zniszczenie wałów wydmowych - informuje Wacław Lipiec, kierownik obwodu wybrzeża w Urzędzie Morskim w Gdyni.

Ze względu na naturalny charakter plaży, wydmy nie wszędzie są wzmacniane.

Tam gdzie jest taka konieczność i gdzie zaplecze jest bardzo mocno zainwestowane, przeciwdziała się stratom poprzez budowę umocnień brzegowych, natomiast w miejscach gdzie zaplecze jest naturalne w postaci lasu, wydmy są naturalnym buforem który podlega ciągłej odbudowie i ciągłemu niszczeniu przez sztormy - dodaje Wacław Lipiec.

Odbudowa wydm to długotrwała praca wspomagana siłami natury. Zazwyczaj trwa od 4 do 5 lat.

Nie stosujemy umocnień brzegowych, nie dowozimy dodatkowych materiałów. Poprzez zabudowę biotechniczną wykorzystujemy wiatr i piasek niesiony po plaży. To właśnie te dwie siły odbudowują wydmy akurat w miejscu gdzie chcemy żeby były odbudowane, czyli tam gdzie stawiamy tzw. płotek wydmotwórczy - mówi kierownik obwody wybrzeża.

Fot.Czytelnik Fot.Czytelnik Fot.Czytelnik Fot.Czytelnik Fot.Czytelnik Fot.Czytelnik


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24