27.02.2026 12:00 3 TS
Ministerstwo Klimatu i Środowiska odmówiło zatwierdzenia Planu Urządzania Lasu dla Nadleśnictwo Gdańsk na lata 2025–2034. Powodem decyzji jest brak uwzględnienia w dokumencie zapisów planu ochrony Trójmiejski Park Krajobrazowy.
Resort wskazał, że projekt PUL nie był zgodny z obowiązującymi przepisami, w tym z ustawą o ochronie przyrody, która nakłada obowiązek uwzględnienia planu ochrony parku krajobrazowego przy opracowywaniu dokumentów dotyczących gospodarki leśnej. W ocenie ministerstwa pominięto również część uwag zgłaszanych w trakcie konsultacji społecznych oraz stanowisko Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Decyzja oznacza, że dokument wróci do Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych w celu wprowadzenia poprawek.
Mimo braku akceptacji nowego planu, w lasach objętych nadzorem Nadleśnictwa Gdańsk prowadzone są prace gospodarcze w oparciu o tzw. prowizorium. To rozwiązanie tymczasowe, stosowane do czasu zatwierdzenia właściwego PUL.
— 17 lutego byliśmy świadkami wydarzenia historycznego, bezprecedensowego. Po raz pierwszy w historii Lasów Państwowych i ochrony przyrody w Polsce minister klimatu i środowiska odmówił zatwierdzenia Planu Urządzania Lasu ze względu na niezgodność PUL z planem ochrony parku krajobrazowego – powiedział na zwołanej w Lasach Oliwskich konferencji prasowej Paweł Szutowicz, który jest też liderem Koalicji "Las Jest Nasz". – Wada prawna polega na naruszeniu przepisu artykułu 105 ustęp 5 ustawy o ochronie przyrody, który nakazuje uwzględnienie w Planie Urządzenia Lasu planu ochrony parku krajobrazowego. Lasy państwowe dokonały dość specyficznej interpretacji tego przepisu, uznając, że to jest tylko opcja uznaniowa według uznania planistów leśnych.
Najwięcej kontrowersji budzi sytuacja w tzw. strefie BM_1_3 – obszarze o szczególnym znaczeniu przyrodniczym i społecznym, obejmującym m.in. Lasy Oliwskie i Lasy Sopockie. To około 10 tysięcy hektarów terenów cennych przyrodniczo, które – zdaniem części organizacji społecznych – wymagają szczególnej ochrony.
Koalicja „Las Jest Nasz” zaapelowała do nadleśniczego o czasowe wstrzymanie pozyskania drewna, przynajmniej w najbardziej wrażliwych fragmentach parku, do momentu przyjęcia poprawionego planu. Organizacja domaga się także szybkiego uwzględnienia uwag zgłoszonych przez dyrekcję parku oraz RDOŚ i pełnego wdrożenia wytycznych planu ochrony.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.