Kajakarze opanowali Zatokę. Weekend szkoleń przyciągnął amatorów i ekspertów

M
Marcin Skałbania
sobota, 6 czerwca 2026, 14:42
Zdjęcia: TTM
Zdjęcia: TTM

Puck po raz kolejny zgromadził miłośników kajakarstwa morskiego z całej Polski. Podczas weekendowego wydarzenia organizowanego przez Centrum Kajakarstwa Morskiego uczestnicy mogli wziąć udział w szkoleniach, warsztatach oraz zajęciach praktycznych poświęconych bezpiecznemu poruszaniu się po wodzie.

Wśród uczestników znaleźli się zarówno doświadczeni kajakarze, jak i osoby, które po raz pierwszy miały okazję usiąść w kajaku.

— Puck jest centrum kajakarstwa morskiego już od wielu lat. Od zeszłego roku organizujemy w Pucku weekend szkoleń kajakowych, który ma na celu propagowanie bezpiecznego pływania kajakami na jeziorach, na morzach, na rzekach — powiedział Rafał Bociek z Centrum Kajakarstwa Morskiego w Pucku

Instruktor zwraca uwagę, że kajakarstwo morskie wymaga innych umiejętności niż pływanie po rzekach czy jeziorach.

— No to są duże różnice, bo jeżeli chodzi o rzeki, to musimy pamiętać o jednej rzeczy, że cokolwiek nam się wydarzy, to raczej zwykle mamy blisko brzeg. Tutaj w kajakarstwie morskim mamy taką sytuację, że jesteśmy oddaleni od brzegu i tu mogą się pojawiać dodatkowe czynniki w postaci takiej zmiennej pogody. Mogą się pojawić fale, może pojawić się większy wiatr. I to są takie czynniki, które wpływają na nasze bezpieczeństwo. I tutaj właśnie podczas tego weekendu szkoleń kajakowych omawiamy te czynniki związane z bezpieczeństwem. O tym jak należy bezpiecznie pływać, z kim pływać, w jakich grupach. Także to wszystko można się zapoznać — wyjaśnił Rafał Bociek.

— Zatoka tutaj akurat jest świetnym takim miejscem. Akurat jeżeli chodzi o Puck, dlatego tutaj właśnie tak nazywają stolicę kajakarstwa morskiego, jest świetną taką lokalizacją, bo z jednej strony tutaj mamy zatokę, gdzie raczej warunki w większości przypadków są dosyć bezpieczne. I można tutaj się uczyć kajakarstwa. A dodatkowo tutaj wybrzeże, całe wokół to jest przepiękne. Jak się popłynie tutaj z Pucka w kierunku wschodnim czy zachodnim, to zawsze coś ciekawego można zobaczyć. Można sobie przepłynąć na Półwysep Helski chociażby. Także to są przepiękne warunki tutaj właśnie do tego, żeby uprawiać takie kajakarstwo morskie, albo bardziej może liznąć tego kajakarstwa morskiego. A z Pucka jest niedaleko nad Morze Bałtyckie, na otwarte morze, gdzie można się też zapoznać właśnie z takimi trochę cięższymi warunkami, kiedy występują jeszcze fale takie już dosyć większe — dodał instruktor

Szkolenia cieszyły się dużym zainteresowaniem, szczególnie wśród osób rozpoczynających swoją przygodę z tym sportem.

— Teraz do tej pory przeszkoliłem 30 osób, aczkolwiek nie byłem jednym instruktorem, także tutaj podejrzewam, że było trochę już więcej. To większość są osoby, które niektóre po raz pierwszy w ogóle w kajaku siedziały. To nie tylko, że w kajaku morskim, nie tylko, że w kajaku jednoosobowym, ale ogólnie. Także to jest naprawdę niesamowite — powiedział Rafał Bociek.

W wydarzeniu uczestniczył również Sebastian Szubski z Bydgoszczy, rekordzista Guinnessa, który pozytywnie ocenił inicjatywę.

— Dostałem zaproszenie z miasta Puck oraz sympozjum kajakowego, które jest właśnie organizowane przez ten weekend. Wspaniały event. Mamy doświadczonych kajakarzy morskich, którzy pomagają i też uczą amatorów. Jest sporo osób tutaj. Po prostu czasami niektórzy przypadkowo przychodzili i mają tu możliwość popływania z doświadczonymi kajakarzami morskimi. Więc uważam, że bardzo fajna akcja ze strony sympozjum kajakowego oraz miasta Puck — powiedział Sebastian Szubski.

Zdaniem rekordzisty kajakarstwo morskie pozwala na wyjątkowy kontakt z naturą.

— Żeby być w naturze, mieć ten kontakt z wodą. Jak wiemy, nasze ciała są skonstruowane z 70% z wody. Więc jest to, bycie na morzu, oceanie, jest to coś unikatowego. Jeśli ktoś tego nie doświadczył, to nie jest w stanie tego opisać ani poczuć. Nawet będąc tutaj bliżej brzegu. Więc uważam, że może nie jest to dla każdego, ale na pewno warto spróbować — dodał rekordzista.

Kajakarz opowiedział również o swojej sportowej drodze i działaniach społecznych, które obecnie są ważną częścią jego aktywności.

— Jest to dosyć długa historia. Ciężko odpowiedzieć w kilku słowach. Moja historia, kajaki, które robiłem, one progresywnie się przesuwały. Podnosiłem poprzeczkę progresywnie w górę, żeby zobaczyć, gdzie jest moja granica mentalna oraz fizyczna. I teraz szykuję kolejne projekty również. Ale nie tylko. Już teraz, po wielu latach robienia tych wyzwań, już teraz szukam, żeby bardziej wspierać fundacje, pomagać ludziom, mówić o chorobie dwubiegunowej, z którą się też zmagam. Więc nie tylko o siłach sportowych, ale też chcę pomóc innym ludziom, żeby zmotywować do działania albo żeby dbali o siebie — podkreślił Sebstian Szubski.

.— Od momentu, jak tylko stąpimy na wodzie, nie trzymamy telefonu w ręce, nie ma tłumu ludzi, jest cisza, jest spokój. Więc wydaje mi się, że jest to w swoim stylu terapia. Nie wiem jak dla niektórych, ale dla mnie na pewno. Zrobienie tego eventu płynięcia w Wielkiej Brytanii kajakiem w 36 dni, to była w pewnym sensie też dla mnie kuracja, terapia dla samego siebie, bo rzeczy, które wydarzyły się ze mną przez ostatnie lata, które mi się też dzielę, jeśli chodzi o moją karierę sportową, o chorobę dwubiegunową, o firmę, którą rozwijałem, jak się przygotowywałem właśnie do tego eventu i sam sobie próbowałem znaleźć odpowiedź, czemu to robię. I między innymi właśnie teraz, pisząc książkę do tego eventu, uświadomiłem sobie dopiero po roku, że sam próbowałem siebie nieświadomie wyleczyć i ocean i morze dało mi tę możliwość. Jestem zupełnie innym człowiekiem po tym całym projekcie, który wydarzył się rok temu, dlatego też chcę kontynuować i rozpoczęliśmy w tym roku projekt razem z fundacją Nie Widać Po Mnie i za rok planuję opłynąć Irlandię kajakiem, też żeby pobić rekord świata i zrobić to poniżej 23 dni, a w całym tym roku zbierać pieniążki na fundację Nie Widać Po Mnie — podsumował Sebastian Szubski.

Organizatorzy liczą, że kolejne edycje wydarzenia przyciągną jeszcze więcej uczestników i pomogą popularyzować bezpieczne kajakarstwo morskie na Pomorzu.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Nerwowo pilnował walizki. Policjanci znaleźli w niej broń, kokainę i dziesiątki porcji narkotyków
czwartek, 5 listopada 2026

Nerwowo pilnował walizki. Policjanci znaleźli w niej broń, kokainę i dziesiątki porcji narkotyków

Groźny upadek rowerzysty na wiadukcie. Nie zdążył wypiąć butów
czwartek, 5 listopada 2026 4

Groźny upadek rowerzysty na wiadukcie. Nie zdążył wypiąć butów

Jak przyjmować płatności cykliczne w internecie: przewodnik dla właścicieli małych firm cyfrowych
Materiał partnera
czwartek, 5 listopada 2026

Jak przyjmować płatności cykliczne w internecie: przewodnik dla właścicieli małych firm cyfrowych

Wielka akcja ratowania węgorzy. Blisko 9 ton ryb przetransportowano do Bałtyku
czwartek, 5 listopada 2026 7

Wielka akcja ratowania węgorzy. Blisko 9 ton ryb przetransportowano do Bałtyku

18-latek rozbił fiata na ogrodzeniu. Był pijany i nie miał prawa jazdy
czwartek, 5 listopada 2026 5

18-latek rozbił fiata na ogrodzeniu. Był pijany i nie miał prawa jazdy

Zablokował drzwi i ruszył do ucieczki. Szaleńczy pościg przez miasto
czwartek, 5 listopada 2026

Zablokował drzwi i ruszył do ucieczki. Szaleńczy pościg przez miasto

Wielkie inwestycje, rosnące koszty i przyszłość lokalnych firm. Przedsiębiorcy spotkają się w Wejherowie
czwartek, 5 listopada 2026

Wielkie inwestycje, rosnące koszty i przyszłość lokalnych firm. Przedsiębiorcy spotkają się w Wejherowie

Gmina Luzino: Zielarki zabiorą uczestników w  podróż po jesiennym lesie
czwartek, 5 listopada 2026

Gmina Luzino: Zielarki zabiorą uczestników w podróż po jesiennym lesie

Około 70 osób na manifestacji. 'Światełko dla Trybunału Konstytucyjnego'
czwartek, 5 listopada 2026 20

Około 70 osób na manifestacji. 'Światełko dla Trybunału Konstytucyjnego'

„Kuchenne rewolucje” w Trójmieście. Magda Gessler rusza na pomoc pizzeri
czwartek, 5 listopada 2026 4

„Kuchenne rewolucje” w Trójmieście. Magda Gessler rusza na pomoc pizzeri

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →