czwartek, 19 maja 2022, 09:00
"Gdyby maszyna leśna najechała na pocisk, mogłoby dojść do tragedii". Podczas porannego biegu, strażnik miejski nie będący na służbie natknął się na pocisk moździerzowy. O znalezisku poinformował swoich kolegów. Na miejsce przyjechał patrol, wezwano także saperów.