01.04.2026 11:00 0 TS
Z trudnościami finansowymi boryka się Kaszubska Spółdzielnia Socjalna "Przystań" w Swarzewie. Te problemy odbijają się na pracownikach, którzy terminowo nie otrzymują wypłat. - Nie wiemy, co mamy robić - mówi nam jedna z opiekunek w spółdzielni na terenie powiatu puckiego.
Do naszej redakcji zgłosiła się pracownica wspomnianej spółdzielni, informując o problemach z terminową wypłatą wynagrodzeń. Jak twierdzi, zaległości trwają od początku 2026 roku. Z relacji opiekunki wynika, że pracownicy nie otrzymują pensji regularnie, a jeśli już dochodzi do wypłat – są one realizowane w ratach.
— Sytuacja trwa od stycznia. Nie wiemy, co mamy robić. Wszystko wskazuje na to, że 10 kwietnia za marzec również nie dostaniemy wynagrodzenia. Wynajmuję mieszkanie i nie wiem, co będzie dalej — mówi pani Tatiana, jedna z pracownic spółdzielni, która jak dodaje jest osobą niepełnosprawną.
Jak dodaje, problemy mają dotyczyć nie tylko opiekunów, ale także innych zatrudnionych. Według przekazanych jej informacji przyczyną trudności ma być m.in. sprawa sądowa z jedną z pracownic.
— Usłyszałam, że to przez sprawę sądową, ale my podpisywałyśmy umowy ze spółdzielnią, a nie z konkretną osobą — zaznacza.
Do sprawy odniosło się kierownictwo Kaszubskiej Spółdzielni Socjalnej „Przystań”, które potwierdza problemy finansowe. Jak informuje wiceprezes Janusz Żytko, opóźnienia w wypłatach są efektem trudnej sytuacji ekonomicznej oraz specyfiki działalności w sektorze usług opiekuńczych i rosnących kosztów pracy.
— Nasza działalność opiera się na świadczeniu usług opiekuńczych zlecanych przez gminne i miejskie ośrodki pomocy społecznej w ramach corocznych konkursów na realizację zadań publicznych - tłumaczy wiceprezes. - W 2025 roku realizowaliśmy również projekty Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w zakresie Opieki Wytchnieniowej oraz Asystenta Osoby Niepełnosprawnej, co wiązało się z koniecznością zatrudnienia blisko stu pracowników, w tym 48 na umowy o pracę. Istotnym problemem jest konstrukcja tych projektów – w praktyce rozpoczynają się one dopiero pod koniec lutego lub w marcu, co powoduje kilkumiesięczną lukę, w której nie świadczymy usług, a jednocześnie musimy zapewnić wynagrodzenia dla prawie 50 pracowników zatrudnionych na umowy o pracę - wyjaśnia.
Dodatkowo w tym roku - jak zaznacza Janusz Żytko - "Przystań" nie wygrała konkursów w powiecie puckim, co – jak zaznaczono – było związane z warunkami przetargów preferującymi podmioty zatrudniające na umowy cywilnoprawne.
— 5 stycznia otrzymaliśmy z MRPiPS informację o zaakceptowaniu naszej oferty na realizację projektów AON i OW w 2026 roku, jednak do dziś nie podpisano z nami umowy, ponieważ w ministerstwie nadal trwają rozliczenia projektów z roku poprzedniego. W świetle powyższych okoliczności potwierdzamy, że sytuacja Spółdzielni jest trudna. Zarząd analizuje obecnie sprawozdania finansowe oraz skalę zobowiązań i podejmie stosowne decyzje dotyczące dalszych działań - podkreśla Janusz Żytko, wiceprezes K. Spn. S. "Przystań".
Głównym celem Kaszubskiej Spółdzielni Socjalnej „Przystań” jest aktywizacja zawodowa osób zagrożonych wykluczeniem społecznym oraz tych, które mają trudności ze znalezieniem pracy. Jak wynika ze statutu, działalność spółdzielni koncentruje się na przywracaniu takich osób na rynek pracy poprzez prowadzenie wspólnego przedsiębiorstwa. Chodzi m.in. o osoby bezrobotne, o niskiej zatrudnialności czy wymagające wsparcia w powrocie do aktywności zawodowej.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.