03.03.2026 13:30 1 OR/KPP w Lęborku
Chwila zabawy, jeden nieostrożny krok i nagle grunt dosłownie usuwa się spod nóg. W sobotę, 28 lutego, późnym popołudniem w Nowej Wsi Lęborskiej doszło do groźnego zdarzenia, które mogło zakończyć się dramatem.
12-letnia dziewczynka spacerowała z koleżanką w pobliżu jednego ze zbiorników wodnych. Z pozoru zamarznięty staw wyglądał bezpiecznie. Dla zabawy weszła na taflę lodu. Wystarczyła chwila. Lód pękł, a dziecko wpadło do lodowatej wody, zanurzając się po pas.
Na szczęście w tym miejscu zbiornik nie był głęboki. Dziewczynce udało się o własnych siłach wydostać na brzeg. Zziębnięta i wystraszona, wspólnie z koleżanką zadzwoniła pod numer alarmowy 112.
— Na miejsce zostali skierowani również policjanci. Okazało się jednak, że dziecko jest już w domu pod opieką matki i nie wymaga hospitalizacji — informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy KPP w Lęborku.
Policjanci przeprowadzili z dziewczynką rozmowę na temat zagrożeń związanych z wchodzeniem na zamarznięte zbiorniki wodne.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.