03.02.2026 12:00 1 TS

Ekspert w Norda FM o elektrowni jądrowej w Choczewie. "Poważniejsze awarie są raz na sześć milionów lat"

źródło: Twoja Telewizja Morska

Nowoczesne reaktory, które potrafią same się wyłączyć i schłodzić bez udziału człowieka, mają powstać w gminie Choczewo. O planowanej elektrowni jądrowej w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino mówił w programie „Gość Dnia” w radio Norda FM i Twojej Telewizji Morskiej Władysław Kiełbasa, ekspert ds. energetyki jądrowej w Polskich Elektrowniach Jądrowych.

Ekspert wyjaśniał, że rozwój energetyki jądrowej jest odpowiedzią na wyzwania klimatyczne oraz konieczność ograniczania emisji dwutlenku węgla. Polska, zgodnie z unijną polityką klimatyczną, będzie stopniowo odchodzić od elektrowni węglowych.

Ze względu na ograniczenia środowiskowe kolejne elektrownie węglowe będą likwidowane. Muszą być one zastąpione stabilnymi źródłami energii, które zapewniają przewidywalną produkcję i koszty. Takimi źródłami są elektrownie jądrowe – podkreślał Władysław Kiełbasa.

ZOBACZ. Cały wywiad z Władysławem Kiełbasą w radio Norda FM i TTM

Planowana elektrownia jądrowa w gminie Choczewo ma składać się z trzech bloków opartych na technologii Westinghouse AP1000. Są to nowoczesne reaktory generacji III+, wyposażone w zaawansowane, pasywne systemy bezpieczeństwa.

To reaktory opracowane po doświadczeniach związanych z awarią w Czarnobylu. Charakteryzują się znacznie wyższym poziomem bezpieczeństwa niż elektrownie generacji II. Prawdopodobieństwo poważnej awarii jest nawet stukrotnie niższe – tłumaczył ekspert.

Według Kiełbasy ryzyko wystąpienia poważnej awarii w nowoczesnych reaktorach szacuje się na około raz na sześć milionów lat, co stanowi ogromny postęp technologiczny w porównaniu do starszych jednostek.

W stosunku do raz na 10 tys. lat w przypadku wymagań dla reaktora II generacji, to jest ogromny postęp - zaznacza.

Jednym z kluczowych elementów projektu są pasywne systemy bezpieczeństwa, które pozwalają reaktorowi samoczynnie się wyłączyć i schłodzić, bez konieczności interwencji operatora.

Blok sam się wyłącza i sam się wychładza. Przez pierwsze 72 godziny od rozpoczęcia ewentualnej awarii nie jest potrzebna żadna ingerencja człowieka. Systemy wykorzystują naturalne zjawiska, takie jak grawitacja, konwekcja czy parowanie – wyjaśniał gość Norda FM.

Zgodnie z obecnymi planami, budowa pierwszego bloku polskiej elektrowni jądrowej rozpocznie się w 2028 roku. Uruchomienie jednostki przewidywane jest na 2036 rok.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...