13.01.2020 13:10 0 mike

Asystent trenera Lechii Gdańsk podpatrywał najlepszych

Fot. Lechia.pl

Łukasz Smolarow, asystent Piotra Stokowca, trenera ekstraligowej Lechii Gdańsk, zakończył kurs w Hiszpanii. W czasie zimowej przerwy w polskich rozgrywkach, poznawał metody pracy i myśl szkoleniową w Villarreal – uznanym klubie Primera Division.

„Jeśli się uczyć, to od najlepszych” – tak można podsumować zimowy wyjazd Łukasza Smolarowa do Hiszpanii. Asystent trenera gdańskiej Lechii mógł przyglądać się pracy szkoleniowców Villarreal, czyli klubu, w którym występują reprezentanci hiszpańskiej drużyny narodowej i inni, uznani zawodnicy. Łukasz Smolarow mógł obejrzeć m.in. zwycięski mecz z Realem San Sebastian.

Przygotowałem własną analizę taktyczną tego spotkania, która była punktem wyjścia do rozmów, o tym, na co w szczególności zwracali uwagę trenerzy. Drużyna trenera Javiera Callejy korzystała np. z trzech ustawień w tym meczu, w zależności od zmieniającego się wyniku spotkania czy sytuacji boiskowej. Zobaczyłem też materiał analityczny przygotowany przed i po spotkaniu przez hiszpańskich trenerów. To były bardzo długie rozmowy, na pewno jestem bardzo wdzięczny za poświęcony czas, zwłaszcza jednemu z asystentów – Luismiemu Loro – zaznacza asysent Piotra Stokowca.

Nie da się ukryć, że Primera Division i Ekstraklasa to dwa piłkarskie światy, które sporo dzieli. Okazuje się jednak, że pewne metody szkoleniowe są zbliżone do tych, które są znane nad Wisłą.

Przygotowanie fizyczne wyglądało bardzo podobnie do tego, które obecne jest na naszych treningach. Motywacja zawodników była wysoka, bieganie interwałów nigdy nie jest czymś przyjemnym, a było to zadaniem po treningu dla chętnych i tacy chętni zarówno z pierwszej jedenastki, jak i ci walczący o skład się znajdowali – wspomina Łukasz Smolarow.

I dodaje, że głównym celem stażu szkoleniowego było poznanie umiejętności techniczno-taktycznych, które są codziennością w hiszpańskim zespole.

Na pewno dalsze podnoszenie warsztatu szkoleniowego przyda się w drużynie Lechii Gdańsk. Brązowi medaliści Ekstraklasy z ubiegłego sezonu i zdobywcy Pucharu Polski w 2019 roku rywalizowali w lidze ze zmiennym szczęściem. Obecnie, po 20 meczach, zajmują siódmą pozycję w tabeli ligowej z 30 punktami. Celem gdańszczan jest marsz w górę tabeli, co może być jednak trudne, zważywszy na rewolucję kadrową, jaka może czekać zespół. Z Lechią mają się pożegnać jeszcze tej zimy Peszko, Wolski i Sobiech, a po sezonie – Chrzanowski. Niewykluczone też, że barwy klubowe zmienią utalentowani zawodnicy młodego pokolenia – Fila i Haraslin.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24