Regaty tradycyjnych kaszubskich łodzi, muzyka regionalna, pokazy dawnych rybackich rzemiosł i stoiska z lokalnymi wyrobami – tak wyglądała tegoroczna edycja wydarzenia „Kaszubskie Łodzie pod Żaglami”. Impreza zgromadziła mieszkańców oraz turystów zainteresowanych historią i kulturą Kaszub. Organizatorzy podkreślali, że celem przedsięwzięcia jest nie tylko rywalizacja na wodzie, ale przede wszystkim pielęgnowanie dziedzictwa regionu.
Jednym z uczestników wydarzenia był Aleksander Celarek, właściciel jednej z łodzi i były współorganizator pierwszych edycji imprezy.
– Organizatorem od wielu lat już nie jestem. Przy pierwszych Kaszubskich Łodziach, które odbyły się 48 lat temu, byłem zaangażowany w organizację i przez około dwadzieścia lat uczestniczyłem w przygotowaniach. Teraz jestem już tylko emerytem, który przypływa własną łodzią i bierze udział w tej zabawie – powiedział Aleksander Celarek.
Były współorganizator podkreślił, że wydarzenie nie miało być typowymi zawodami sportowymi.
– To nie są zawody, tylko bardziej spotkanie, pokazanie łodzi i wspólna zabawa. W założeniu chodziło o odtworzenie i utrzymanie przy życiu starych kaszubskich łodzi rybackich, które były wycofywane z użytkowania. Z czasem poszło to trochę w inną stronę, bo dziś wiele takich łodzi buduje się od nowa i niektóre odbiegają już od dawnych tradycyjnych wzorów – dodał Aleksander Celarek.
Przypomniał również początki imprezy.
– Pierwsze regaty odbyły się w 1978 roku. Łodzie przypłynęły wtedy między innymi z Jastarni, Kuźnicy i Chałup. Od tamtego czasu co roku organizowane jest takie spotkanie i wspólna zabawa – podsumował Aleksander Celarek.
O współczesnym charakterze wydarzenia mówił sołtys Chałup Marcin Budzisz.
– Jednym z głównych celów było integrowanie ludzi i pokazanie turystom, jak wyglądały dawne łodzie pod żaglami oraz jak kiedyś pracowali rybacy. Co roku przypływają tutaj tradycyjne łodzie i organizujemy regaty, w których rywalizujemy między sobą, ale ważna jest również dobra zabawa i integracja – powiedział Marcin Budzisz.
Sołtys poinformował, że w tegorocznych regatach uczestniczyło trzynaście łodzi pod żaglami.
– Rywalizacja była zacięta, choć chwilami brakowało wiatru, dlatego więcej czasu spędziliśmy na wodzie, co akurat żeglarzom nie przeszkadza. Po regatach żaglowych odbywają się także konkurencje łodzi wiosłowych i łodzi na pych – dodał Marcin Budzisz.
Jak podkreślił, wydarzenie obejmowało również część kulturalną.
– Na lądzie występowały regionalne zespoły śpiewające po polsku i po kaszubsku. Turyści mogą dzięki temu poznać kulturę i język mieszkańców tego regionu. Wszystko zostało dobrze przygotowane, a uczestnicy świetnie się bawią – podsumował Marcin Budzisz.
O organizacji wydarzenia opowiadała także Danuta Konkel, prezes Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, oddział Władysławowo.
– Impreza rozpoczęła się mszą świętą i jest to już 47. edycja Kaszubskich Łodzi pod Żaglami. To cykliczne wydarzenie organizowane przez Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie przy wsparciu sponsorów oraz miasta Władysławowo. Nasi goście, w tym wczasowicze, mogą zanurzyć się w kaszubskiej kulturze, zobaczyć ją, usłyszeć, spróbować regionalnych potraw i po prostu poczuć atmosferę tego miejsca – powiedziała Danuta Konkel.
Prezes zwróciła uwagę, że dobra pogoda sprzyjała przebiegowi imprezy.
– Tym razem pogoda dopisała. Nie było sztormu, który dwa lata temu mocno utrudnił organizację wydarzenia, więc można spokojnie korzystać ze wszystkich atrakcji – dodała Danuta Konkel.
Jak podkreśliła, oprócz regat przygotowano wiele dodatkowych atrakcji związanych z dawną kulturą rybacką i rzemiosłem.
– Na wodzie odbywały się regaty, a na lądzie przygotowaliśmy strefę kulinarną i rękodzielniczą. Były pokazy plecenia lin tak, jak robili to dawni rybacy, konkursy, przeciąganie liny, stoiska z kaszubskim jedzeniem, ceramiką i rękodziełem. Można było zobaczyć wyrób tabakierek z krowiego rogu, spróbować tabaki i regionalnego piwa. Chcemy, aby goście mogli poznać kaszubską kulturę wszystkimi zmysłami – podsumowała Danuta Konkel.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.