06.05.2026 15:45 0 OR/KMP w Gdyni
Nietypowy finał miała kolizja drogowa w Gdyni. 23-letni kierowca, który uszkodził zaparkowany samochód i odjechał z miejsca zdarzenia, kilka godzin później sam pojawił się na komisariacie. Jak tłumaczył policjantom – wiedział, że prędzej czy później zostanie odnaleziony.
Do zdarzenia doszło podczas manewru cofania. Według ustaleń świadków kierujący Oplem Astrą uderzył w prawidłowo zaparkowanego Volkswagena, po czym odjechał przed przyjazdem patrolu. Na miejscu policjanci ruchu drogowego zastali właścicielkę uszkodzonego auta oraz świadków zdarzenia, którzy przekazali szczegóły dotyczące przebiegu kolizji i samochodu sprawcy.
Niedługo później 23-letni mieszkaniec Gdyni sam zgłosił się do komendy. Jak przyznał, uznał, że nie ma szans uniknąć odpowiedzialności. To jednak nie był koniec problemów młodego kierowcy.
Mężczyzna powiedział policjantom, że pił alkohol podczas jazdy. Badanie alkomatem wykazało u niego prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. 23-latkowi grozi kara do 3 lat więzienia, wysoka grzywna, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów, a także konfiskata samochodu.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.