22.04.2026 11:51 2 OR
Do niepokojącego zdarzenia miało dojść podczas szkolenia dowódców zmian Służby Więziennej w ośrodku w Zwartowie na Pomorzu. Jedno z nocnych zgłoszeń postawiło na nogi policję i przełożonych uczestników kursu. Wszystko okazało się powiedzianym pod wpływem alkoholu kłamstwem.
Jeden z funkcjonariuszy zadzwonił na policję, informując, że padł ofiarą gwałtu ze strony współuczestników szkolenia. Na miejsce natychmiast skierowano patrol, a sytuacja od początku traktowana była jako bardzo poważna.
Szybko jednak okazało się, że sprawa wygląda inaczej, niż wynikało z pierwszego zgłoszenia.
— Mężczyzna zgłosił telefonicznie do komendy policji, że został zgwałcony przez współlokatorów. W trakcie czynności wyjaśniających odniesiono się do zgłoszenia dotyczącego rzekomego zdarzenia o charakterze przestępczym, jednak mężczyzna stanowczo zaprzeczył, aby do takiego zdarzenia doszło, wskazując że jego relacja była wynikiem stanu nietrzeźwości – informuje rzecznik prasowy Dyrektora Generalnego Służby Więziennej, ppłk Arleta Pęconek.
Jak informuje RMF FM badanie alkomatem wskazało, że zgłaszający miał ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie.
— Policjanci ustalili, że nietrzeźwi byli także dwaj współlokatorzy zgłaszającego. Wszyscy uczestnicy szkolenia przebywali w ośrodku, w którym obowiązuje całkowity zakaz spożywania alkoholu — czytamy na stronie radia.
Jak ustalono, zgłaszający znajdował się pod silnym wpływem alkoholu, a do przestępstwa nie doszło. Mimo to incydent wywołał poważne konsekwencje. Na miejsce wezwano przełożonych, a cała sytuacja jest obecnie analizowana w ramach wewnętrznych procedur Służby Więziennej. Wobec uczestnika szkolenia wszczęto postępowanie dyscyplinarne.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.