Nawet 5 lat więzienia grozi 30-letniemu mieszkańcowi Słupska, który groził swojemu znajomemu, a następnie w nocy wtargnął na jego posesję i podpalił jego samochód.
Do zdarzenia doszło nad ranem, 31 maja.
– Pracujący na miejscu funkcjonariusze szybko ustalili, że nie doszło tu do nieszczęśliwego zdarzenia losowego, a celowego podpalenia pojazdu, od którego ogniem zajęły się dwa kolejne samochody zaparkowane obok podpalonego BMW. Łączne straty wyceniono na ponad 40 tysięcy złotych – tłumaczy mł. asp. Amadeusz Galus, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
30-latka udało się zatrzymać dzięki nagraniom z kamer monitoringu.
– Policjanci zatrzymali mężczyznę, który usłyszał już zarzuty, a prokurator zastosował wobec 30-latka środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru – zaznacza mł. asp. Amadeusz Galus ze słupskiej policji.
O dalszym losie 30-latka zadecyduje sąd. Mężczyźnie grozi kara do 5 lat więzienia.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.