We wtorek (2 marca) na wodach Zatoki Puckiej „utknął” kitesurfer. Mężczyzna nie był w stanie sam wrócić na brzeg. Na pomoc ruszyła Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa w Gdyni.
Swoje możliwości i warunki pogodowe źle ocenił kitesurfer, który we wtorkowy poranek (2 marca) pływał po Zatoce Puckiej. Oddalił się za bardzo od brzegu i miał problem z powrotem. Mężczyzna po pomoc telefonicznie zgłosił się do Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
– Po zestawieniu połączenia ze zgłaszającym i przeprowadzeniu szybkiego wywiadu, ustalono dokładną pozycję kitesurfera w potrzebie i skierowano na miejsce statek ratowniczy Sztorm z Helu oraz łódź ratowniczą R-20 ze statku Kapitan Poinc – czytamy w komunikacie Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa na facebooku.
Po około 20 minutach obie jednostki ratownicze osiągnęły wskazaną pozycję, a załoga łódzi R-20 podjęła poszkodowanego na pokład i przetransportowała na brzeg w Rewie.
Jak czytamy na facebookowym profilu Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, kitesurfer nie przebywał w wodzie zbyt długo, dzięki czemu nie wymagał dodatkowej pomocy medycznej.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.