22.02.2021 09:36 0 raz

Gaios i Paixao bohaterami Lechii

Zdjęcie ilustracyjne, źródło: pixabay.com

Po golach Macieja Gajosa oraz Flavio Paixao Lechia Gdańsk pokonała w spotkaniu 18. kolejki PKO Ekstraklasy Górnik Zabrze 2:0. Wynik został ustalony jeszcze w pierwszej połowie.

Pierwsza bramka padła po prawie pół godziny gry. W 27. minucie Flavio Paixao podał do Macieja Gajosa, a ten nie miał problemu ze skierowaniem piłki do siatki. Początkowo sędzia Damian Sylwestrzak zasygnalizował ofsajd, ale po konsultacji z VAR bramka została uznana. W 41. min. asystujący przyjął funkcję strzelca. Jospeh Ceesay strzelił mocno na bramkę Górnika. Bramkarz Martin Chudy sparował piłkę przed siebie. Tam czekał Paixao, który dopełnił formalności.

To było pewne zwycięstwo Lechii po dobrym meczu. Ostatni tydzień pracowaliśmy z uśmiechami na twarzach, bo piłka jest grą, która ma cieszyć zawodników i przede wszystkim kibiców – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej Piotr Stokowiec, trener Lechii Gdańsk. - Dzisiaj zagraliśmy z determinacją, tak jak ma grać Lechia – solidnie z tyłu, taktycznie zwarci i zdyscyplinowani, a z przodu z polotem i jakością. Bramki dzisiaj padały po indywidualnych akcjach ze skrzydeł będziemy tego pilnować, bo to jest to, co najlepsze w tej chwili możemy zaprezentować. Dużo pracowaliśmy nad stroną mentalną w ostatnich dniach i cieszę się, że udało mi się dotrzeć do głów zawodników. Powiedziałem wcześniej, że jesteśmy dobrze przygotowani i te mecze to potwierdzają. Potrzebna nam była zmiana mentalna. Nie popadamy w hurraoptymizm. Przygotowujemy się do kolejnego meczu, tym bardziej, że będą absencje za kartki, nie wiemy jeszcze, jak groźne będą kontuzje po dzisiejszym meczu. Jestem zadowolony, bo taką Lechię chcemy widzieć. Zagraliśmy mądrze i skutecznie, a mogliśmy strzelić jeszcze jedną bramkę. Od dzisiaj z uwagą i koncentracją przygotowujemy się do kolejnego meczu.

W piłce wygrywa i przegrywa zespół. Na to składają się pojedynki z piłką i bez piłki. Nie zwyciężaliśmy tych pojedynków. Dlatego nie potrafiliśmy zrobić przewagi, nie dostarczaliśmy piłki do zawodników ofensywnych i sytuacji było zbyt mało, aby myśleć o wywiezieniu 3 punktów z Gdańska – powiedział z kolei Marcin Brosz, szkoleniowiec Górnika Zabrze.

Lechia po 18. kolejkach zajmuje 5. miejsce w tabeli ze stratą 10. punktów do liderującej Legii Warszawa.


Czytaj również:

Trwa Wczytywanie...

Chcesz przeczytać więcej?

Wyłącz adblocka.

Dziękujemy :)


ODBLOKUJ NADMORSKI24