Włodarze nadmorskich miast i gmin zaapelowali do premiera o niepomijanie samorządów z północy kraju w kwestii wsparcia związanego z zimowym zamknięciem turystyki. Pod apelem podpisali się m.in. burmistrzowie Pucka i Helu.
Nadmorscy samorządowcy nie kryją zaskoczenia zapowiedzią rządowego wsparcia tylko dla gmin z południa Polski. W specjalnie opublikowanym apelu przypominają, że północna Polska także cierpi z powodu wprowadzanych przez rząd koronawirusowych restrykcji.
— Okres świąteczno-noworoczny i okres ferii zimowych, to czas bardzo wysokiego obłożenia w nadmorskich hotelach, pensjonatach i zakładach uzdrowiskowych. Dla branży turystycznej uzależnionej przede wszystkim od okresu wakacyjnego, zawsze był to czas wypracowania dodatkowego dochodu, tak ważnego w okresie zimowym – czytamy w piśmie skierowanym do szefa polskiego rządu Mateusza Morawieckiego.
Włodarze podkreślają, że ponownego zamknięcia turystyki wiele nadmorskich firm nie przetrwa, stąd apelują o równe potraktowanie wszystkich gmin i jak najszybsze podjęcie działań, które sprawią, że branża turystyczna przestanie pogrążać się w coraz większym chaosie.
Pod apelem podpisali się gospodarze 13 nadmorskich gmin i miast, w tym Pucka i Helu.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.