Wiesława, listonosza przemierzającego Wejherowo i okolice na charakterystycznym złotym rowerze, zna wielu mieszkańców. Przez lata kojarzył się z uśmiechem, życzliwością i codzienną pomocą innym. Dziś to on wraz z żoną Krystyną znalazł się w bardzo trudnej sytuacji i potrzebuje wsparcia.
Problemy zdrowotne pani Krysi zaczęły się około roku temu. W październiku ubiegłego roku przeszła dwie poważne operacje, po których przestała chodzić. Od tego czasu porusza się wyłącznie na wózku inwalidzkim i wymaga stałej opieki.
Jej stan dodatkowo komplikują inne choroby. Pani Krysia ma problemy kardiologiczne, jest po dwóch zawałach, cierpi również na nadciśnienie, astmę i cukrzycę. Z czasem zaczęły pojawiać się także coraz większe problemy z mięśniami, sztywnością nóg i utrzymaniem równowagi.
-Żona jest po 2 zawałach, przeszła chemio i radio terapię raka drobnokomórkowego, jest po udarze i do tego doszło wodogłowie. Przeszła operacje udrażniania kanałów w mózgu lecz nastąpiły komplikacje. Musiała przejść drugi zabieg oczyszczania rany ponieważ po ponad miesiącu antybiotykoterapi ciągle zbierała się ropa w ranie. Teraz ma problemy z trzymaniem równowagi i problemy z chodzeniem, żeby zaprowadzić do toalety potrzebne są dwie osoby – podkreśla Wiesław Szornak.
Rodzina stara się zapewnić jej niezbędną opiekę i rehabilitację. Niedawno pani Krysia przebywała na turnusie rehabilitacyjnym, jednak potrzebna jest dalsza, regularna terapia. Jak podkreślają bliscy, ćwiczenia mają pomóc ograniczać ryzyko kolejnych powikłań i utrzymać możliwie największą sprawność.
Największym problemem są jednak koszty. Jedna domowa wizyta fizjoterapeuty wraz z dojazdem kosztuje około 150 zł, a rehabilitacja musi odbywać się regularnie. Dla rodziny to wydatek, któremu coraz trudniej sprostać.
Dlatego uruchomiona została zbiórka pieniędzy. Zebrane środki mają zostać przeznaczone przede wszystkim na dalszą rehabilitację pani Krysi.
Przez lata Wiesław był blisko mieszkańców, codziennie przemierzając Wejherowo na swoim złotym rowerze. Dziś jego rodzina liczy na wsparcie lokalnej społeczności.
Pomóc można zarówno poprzez wpłatę na zbiórkę, jak i jej udostępnienie. Każda kwota może przyczynić się do sfinansowania kolejnych godzin rehabilitacji.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.