Dwóch dni potrzebowali kryminalni z Wrzeszcza, aby namierzyć i zatrzymać kobietę, która wywołała fałszywy alarm bombowy. Podejrzana, 29-letnia mieszkanka Gdańska, zadzwoniła na Policję z informacją, że w trzech supermarketach podłożone są bomby i niedługo wybuchną. Po sprawdzeniu budynków okazało się, że alarm był fałszywy.
W minioną niedzielę anonimowy rozmówca zadzwonił do komisariatu we Wrzeszczu i powiadomił, że w trzech gdańskich supermarketach podłożone są ładunki wybuchowe, które wkrótce wybuchną.
Kryminalni natychmiast rozpoczęli poszukiwania sprawcy fałszywego zawiadomienia. Wynikiem ich pracy było zatrzymanie we wtorek (29.12) 29-letniej gdańszczanki. Kobieta na widok mundurowych nie kryła zaskoczenia. Policjantom później wyjaśniła, że zadzwoniła z informacją o ładunku wybuchowym dla żartu.
Policjanci przedstawili 29-latce zarzut wywołania fałszywego alarmu bombowego. Przesłuchał ją już prokurator, który zastosował wobec niej dozór policyjny. Za tego typu przestępstwo grozi do 8 lat pozbawienia wolności. Sąd może również obciążyć sprawcę kosztami akcji służb ratowniczych.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.