Po wakacjach wiele osób wraca do pracy w pełnym wymiarze, a wraz z tym do długich godzin przy komputerze, częstszych spotkań i mniej swobodnego planu dnia. Jeśli przez kilka tygodni spędzaliśmy więcej czasu na świeżym powietrzu i mniej siedzieliśmy przy biurku, taki „powrót do rzeczywistości” może być bardziej odczuwalny. Przekonaj się, jak wejść z powrotem w codzienny rytm i nie przeciążyć się już w pierwszych dniach.
Pierwsze dni po urlopie zwykle wiążą się z większą liczbą zadań. Trzeba nadrobić wiadomości, sprawdzić, co wydarzyło się podczas nieobecności w pracy i wrócić do projektów, które zostały zaplanowane przed wyjazdem. Łatwo wtedy spędzić kilka, a nawet kilkanaście godzin przy biurku – co oczywiście nie wpływa dobrze ani na nasze zdrowie, ani na powakacyjne samopoczucie.
Dlatego lepiej nie próbować zrobić wszystkiego od razu. Dobrze ustalić kolejność zadań, zostawić sobie trochę czasu na uporządkowanie zaległości i robić krótkie przerwy w ciągu dnia. Wstawanie od biurka, kilka minut stretchingu co jakiś czas czy wyjście na mały spacer po pracy pozwalają zregenerować umysł, rozładować stres i zapobiec bólom głowy, oczu i kręgosłupa. Taki łagodny start sprawia, że energia z urlopu nie ulatuje w kilka godzin, a Ty płynnie i bez frustracji wracasz do stałego rytmu.
Powrót do pracy biurowej oznacza zwykle co najmniej kilka godzin dziennie przed monitorem. Po pewnym czasie mogą pojawić się różne dolegliwości, m.in. te dotyczące układu wzrokowego. Suchość, pieczenie, uczucie ciężkich powiek, rozmazywanie się obrazu czy nadwrażliwość na światło to częste dolegliwości związane z długotrwałą pracą przed monitorem i patrzeniem do bliży. Sprzyja temu nie tylko sam ekran, ale też klimatyzacja, sztuczne światło i rzadsze mruganie podczas pracy. Czasem przy okazji można zauważyć pęknięte naczynko w oku. Taka zmiana zwykle od razu zwraca uwagę, bo czerwona plama na tle białej części oka wygląda niepokojąco. Nie zawsze oznacza jednak poważny problem. Jeśli jednak sytuacja się powtarza albo pojawiają się dodatkowe dolegliwości, lepiej sprawdzić, z czego to wynika.
Zaczerwienienie oka może mieć różne przyczyny. Czasem jest skutkiem podrażnienia, czasem infekcji, a czasem niewielkiego wynaczynienia krwi pod spojówkę. Dlatego sam wygląd oka nie zawsze wystarcza, aby ocenić, co się dzieje. Jeśli na białej części oka pojawia się wyraźna plama krwi, taki stan określa się jako wylew podspojówkowy: https://eyemed.pl/baza-wiedzy/wylew-podspojowkowy/. Najczęściej nie powoduje bólu i szybko się wchłania. Gdy jednak pojawia się po urazie, często wraca albo towarzyszą mu zaburzenia widzenia, potrzebna jest konsultacja.
Latem łatwo przełożyć część spraw na później, na przykład tych związanych ze zdrowiem. Wyjazdy, urlopy i zmiana planu dnia sprawiają, że badania kontrolne czy wizyty u specjalistów często trafiają na wrzesień. Warto wtedy przejrzeć kalendarz i sprawdzić, co od kilku miesięcy czeka na swoją kolej. Może chodzi o wizytę u dentysty, badania krwi, fizjoterapeutę albo kontrolę wzroku? Podczas wizyty u okulisty specjalista sprawdzi ostrość widzenia, obejrzy oko i w razie potrzeby wykona dodatkowe badania, np. pomiar ciśnienia wewnątrzgałkowego: https://eyemed.pl/baza-wiedzy/czym-jest-cisnienie-w-oku-i-po-co-je-mierzyc/.
Powrót do pracy po wakacjach nie musi oznaczać natychmiastowego wejścia na najwyższe obroty. Lepiej dać sobie kilka dni na uporządkowanie zaległości, pamiętać o przerwach i stopniowo wracać do codziennych obowiązków. Wrzesień może być też dobrym momentem, żeby nadrobić sprawy odkładane latem. Dzięki temu łatwiej zadbać o równowagę między pracą, odpoczynkiem i dbaniem o własne zdrowie.