Przygotowanie kawy, uporządkowanie biurka, włączenie muzyki czy odłożenie telefonu – proste czynności mogą ułatwiać rozpoczęcie pracy lub nauki. Badanie przeprowadzone na zlecenie marki Orbit pokazuje, że 43 proc. Polaków w wieku 18–35 lat ma własny rytuał rozpoczynania zadań. Z kolei 69 proc. osób, którym zdarza się odkładać pracę lub naukę, przynajmniej czasami zmienia coś w swoim otoczeniu.
Najczęściej młodzi dorośli przygotowują coś do picia – robi to 33 proc. badanych. 31 proc. przygotowuje potrzebne materiały i narzędzia, a 28 proc. porządkuje biurko lub najbliższą przestrzeń. Co piąta osoba odkłada lub wycisza telefon, natomiast 18 proc. włącza muzykę albo inne dźwięki.
– Rytuał może być dla nas sygnałem, że przechodzimy z jednego trybu w drugi. To szczególnie pomocne, kiedy pracujemy lub uczymy się w domu i nie mamy wyraźnej granicy, jaką daje choćby wyjście do biura – mówi agencji Newseria psycholog Magdalena Chorzewska. Jak dodaje, przygotowanie napoju czy uporządkowanie biurka może pomóc rozpocząć zadanie, ale nie powinno przerodzić się w kolejną formę odwlekania pracy.
Znaczenie ma również samo otoczenie. Badanie pracowni Opinia24 przeprowadzone wśród ponad tysiąca pracujących lub uczących się młodych mieszkańców Polski wskazuje, że najczęściej w koncentracji pomaga świeże powietrze – wskazało je 28 proc. osób. 27 proc. zwraca uwagę na bodźce słuchowe, takie jak muzyka, szum lub cisza, a 26 proc. na najbliższe otoczenie, w tym porządek, kolory i oświetlenie.
– Nie ma jednego bodźca, który wszystkim pomaga się skupić. Dla jednej osoby znajomy smak i chwila z kubkiem kawy oznaczają początek działania, dla innej taką funkcję pełni muzyka, cisza albo świeże powietrze – podkreśla Magdalena Chorzewska.
Ekspertka zwraca uwagę, że szczególnego znaczenia nabiera to przy pracy zdalnej. Według raportu Eurofound osoby pracujące z domu mogą być bardziej narażone m.in. na dłuższe godziny pracy, pracę w czasie wolnym oraz niewystarczający odpoczynek. Dlatego ważne jest wyznaczanie granicy między obowiązkami a czasem prywatnym.
PRZECZYTAJ TEŻ: W Pomorskiem brakuje pracowników. Te zawody są dziś najbardziej deficytowe
Psycholog radzi, aby zamiast próbować zrobić wszystko naraz, zacząć od jednego, jasno określonego zadania i ograniczyć źródła rozproszenia, np. powiadomienia w telefonie. Jednym z ćwiczeń, które można wykorzystać po utracie koncentracji, jest technika 5–4–3–2–1. Polega na zauważeniu pięciu rzeczy, które widzimy, czterech, których możemy dotknąć, trzech dźwięków, dwóch zapachów i jednego smaku.
– Nie chodzi o to, żeby wykonać tę technikę idealnie. Chodzi o to, żeby na chwilę wyjść z natłoku myśli i wrócić uwagą do tego, co dzieje się teraz – wyjaśnia Chorzewska.
W powrocie do przerwanej pracy lub nauki może pomóc również zmiana otoczenia. 37 proc. badanych porządkuje przestrzeń, 33 proc. włącza muzykę, 32 proc. otwiera okno, a 31 proc. zmienia pozycję ciała.
– Czasem wystarczy przesunąć się bliżej okna, przewietrzyć pokój, przygotować materiały lub znaleźć wygodniejszą pozycję. Najlepiej potraktować przestrzeń jako coś, co można dostosowywać do siebie i rodzaju zadania – wskazuje psycholog.
źródło: Newseria
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.