Trwa sezon na grzybobranie i tym samym zwiększyło się ryzyko zgubienia się w lesie. Tak było w przypadku 70-latka. Na szczęście, jak przekazali policjanci, mężczyzna zachował "zimną krew".
70-letni grzybiarz stracił orientację w terenie i zadzwonił na numer alarmowy. Mężczyzna nie potrafił włączyć map ani nawigacji w telefonie, ale - jak przekazali policjanci zachował "zimną krew".
— Podał policjantom nazwę miejscowości, w której zostawił auto, oraz opis sytuacji - wspomniał, że słyszy w oddali strzały. Co najważniejsze, odnalazł leśny słupek oddziałowy i podyktował dyżurnemu znajdujące się na nim numery!Policjanci błyskawicznie połączyli fakty: słupek oddziałowy wskazał dokładny rejon nadleśnictwa, a słyszane strzały zasugerowały sąsiedztwo terenu wojskowego - informuje asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Wejherowie.
Mundurowi skontaktowali się z pobliską jednostką wojskową, a jej żołnierze po chwili odnaleźli całego i zdrowego seniora na swoim terenie.
W związku z tym przypadekm policjanci przypominają i apelują o przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa podczas przebywania w lesie. Mundurowi przypominają, że przed wyjściem do lasu należy poinformować bliskich, w jakim rejonie planujemy spacer lub grzybobranie oraz o której zamierzamy wrócić. Warto również mieć przy sobie naładowany telefon, a jeśli to możliwe – także powerbank.
Pomocne może okazać się włączenie w telefonie lokalizacji GPS. Dobrym rozwiązaniem jest również korzystanie z map, które pozwalają sprawdzić swoją pozycję, a niektóre aplikacje umożliwiają dodatkowo rejestrowanie przebytej trasy i późniejszy powrót tą samą drogą. Nie bez znaczenia jest także odpowiedni ubiór. Jesienna pogoda potrafi szybko się zmienić, dlatego warto ubierać się warstwowo i być przygotowanym na chłód oraz deszcz. Do plecaka należy spakować również wodę i niewielką przekąskę.
Policjanci zwracają szczególną uwagę na osoby starsze. Dla seniorów korzystanie z funkcji lokalizacyjnych w telefonie nie zawsze jest oczywiste. Dlatego warto wcześniej pokazać rodzicom czy dziadkom, jak uruchomić GPS, sprawdzić swoją lokalizację oraz wysłać bliskiej osobie tzw. pinezkę z miejscem, w którym się znajdują.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.