Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Śródmieście prowadzi śledztwo w sprawie groźnego zdarzenia na przejeździe kolejowym przy ul. Niegowskiej w Gdańsku. 42-letni kierowca ciężarówki usłyszał zarzut sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.
Do zdarzenia doszło 3 września około godziny 13.20. Jak wynika z ustaleń śledczych, kierujący ciągnikiem siodłowym z naczepą miał wjechać na przejazd kolejowy w chwili, gdy rozpoczęło się już opuszczanie zapór, a sygnalizator nadawał czerwone światło.
W rezultacie doszło do zderzenia ciężarówki z pociągiem osobowym relacji Gdynia Główna–Zielona Góra. Według prokuratury zdarzenie stworzyło zagrożenie dla życia i zdrowia wielu osób oraz dla mienia znacznej wartości. Mimo poważnie wyglądającej kolizji nikt nie odniósł obrażeń. Policjanci zatrzymali kierowcę ciężarówki. To 42-letni obywatel Bośni i Hercegowiny. Dzień później został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście, gdzie usłyszał zarzut i został przesłuchany w charakterze podejrzanego.
-Prokurator zarzucił ww. popełnienie przestępstwa spowodowania umyślnego naruszenia zasady ruchu drogowego poprzez m.in. niezachowanie szczególnej ostrożności w czasie zbliżania się do przejazdu kolejowego, nieupewnienie się czy nie zbliża się pojazd szynowy oraz wjechanie na przejazd w sytuacji, kiedy opuszczanie zapór zostało rozpoczęte, na co wskazywał sygnalizator świetlny, nadający sygnał koloru czerwonego, wskutek czego nieumyślnie, dopuścił się sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu drogowym dorowadzając do kolizji prowadzonego przez siebie pojazdu z pociągiem osobowym relacji Gdynia Główna — Zielona Góra. Powyższe zdarzenie zagrażała życiu wielu osób, tj. obsługi oraz pasażerów pociągu oraz mieniu w wielkich rozmiarach w postaci pojazdów biorących udział w zdarzeniu tj. o czyn z art. 174 § 2 k.k. - informuje Wioleta Noch, prokurator Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Wobec podejrzanego zastosowano środki zapobiegawcze. Mężczyzna został objęty dozorem policji i ma obowiązek stawiać się w komisariacie dwa razy w tygodniu. Ma także zakaz opuszczania kraju oraz zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Za czyn z art. 174 paragraf 2 Kodeksu karnego grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo w sprawie nadal trwa.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.