„Teraz wzięły się za łosia”. Mieszkaniec alarmuje w sprawie wilków na Helu

O
Olga Reszke
poniedziałek, 7 września 2026, 12:00
fot. Patrycja Drewa/ pixabay. com
fot. Patrycja Drewa/ pixabay. com

Wilki bytujące na Półwyspie Helskim od dłuższego czasu budzą emocje wśród części mieszkańców i turystów. Do naszej redakcji zgłosił się mężczyzna, który twierdzi, że zwierzęta coraz częściej zbliżają się do terenów zamieszkałych, atakują mniejsze zwierzęta, a ostatnio miały również zainteresować się rannym łosiem przemierzającym półwysep.

Czytelnik próbował interweniować w kilku instytucjach. Jak mówi, każda z nich wskazywała jednak kolejny urząd lub służbę. Mieszkaniec Półwyspu Helskiego skontaktował się z naszą redakcją, ponieważ, jak przekonuje, sytuacja zaczyna niepokoić osoby mieszkające w Helu. Szczególne obawy mają dotyczyć właścicieli psów i innych zwierząt domowych.

- Rozmawiałem z mieszkańcami Helu, którzy boją się chodzić z psami na spacery. Po przedstawieniu tego argumentu urzędnikom z Urzędu Miasta Hel, otrzymałem odpowiedź, że mogą zareagować dopiero po otrzymaniu dokumentacji fotograficznej tych incydentów oraz wtedy, kiedy się coś stanie – mówi nam czytelnik

Mężczyzna najpierw zwrócił się do Urzędu Miasta Hel. Jak relacjonuje, został poinformowany, że sprawą powinno zająć się Nadleśnictwo Wejherowo. Nasza redakcja zwróciła się w tej sprawie również do Lasów Państwowych. Ich przedstawiciel wskazuje jednak, że w przypadku wilków możliwości działania nadleśnictwa są ograniczone.

- Jako Lasy Państwowe zajmujemy się gospodarką leśną i samymi terenami leśnymi. Nie mamy natomiast żadnych uprawnień ani prawnych możliwości, aby zajmować się populacją zwierząt objętych ścisłą ochroną, takich jak wilki. Wszystkie kwestie związane z ich monitoringiem, oceną zachowania czy podejmowaniem jakichkolwiek decyzji o odłowie lub płoszeniu leżą wyłącznie w gestii Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. To RDOŚ jest jedyną instytucją, która decyduje w tych sprawach i może ewentualnie zainicjować odpowiednie procedury – odpowiedział nam Łukasz Plonus, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku.

RDOŚ: o wilkach wiadomo od co najmniej 2023 roku

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku potwierdza, że informacje o obecności wilków na Mierzei Helskiej docierają do instytucji co najmniej od 2023 roku. Jednocześnie RDOŚ zaznacza, że nie prowadzi stałego monitoringu tych zwierząt na tym obszarze i nie posiada informacji wskazujących na atypowe zachowanie wilków.

W odpowiedzi przesłanej naszej redakcji wskazano również, że kwestie bezpieczeństwa mieszkańców należą do zadań własnych gminy.

- Zapewnienie porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli, należy do zadań własnych gminy, zgodnie z art. 7 ust. 1 pkt 14 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o
samorządzie gminnym (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 1153 z późn. zm.), nie leży natomiast w kompetencji regionalnego dyrektora ochrony środowiska. W związku z faktem, że wilk jest objęty ochrona gatunkową, obowiązują w stosunku do niego zakazy wymienione w § 6 Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (Dz. U. Z 2022 r., poz. 2380), m. in. płoszenia i niepokojenia, chwytania czy zabijania. Przed wykonaniem powyższych czynności należy więc wystąpić z wnioskiem o uzyskanie zezwolenia na odstępstwa od zakazów wobec osobników tego gatunku, w celu wyeliminowania powodowanego zagrożenia np. przez umyślne płoszenie czy zabijanie – informuje Paweł Stępniewski, Zastępca Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Regionalny Konserwator Przyrody.

W praktyce oznacza to, że ewentualne działania wobec wilków wymagają uzyskania odpowiednich zezwoleń. W przypadku płoszenia wydaje je regionalny dyrektor ochrony środowiska, natomiast decyzje dotyczące zabijania należą do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska. Jeżeli działania miałyby być prowadzone na terenie parku narodowego, właściwy jest minister środowiska.

-W przypadku regularnego pojawiania się wilków w pobliżu zabudowań możliwe jest uzyskanie wyżej opisanych zezwoleń. Każde niepokojące zdarzenie warto też zgłaszać do gminy jako organu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo – dodaje Paweł Stępniewski.

RDOŚ może rozpocząć procedurę wydawania decyzji derogacyjnej po otrzymaniu odpowiedniego wniosku. Może go złożyć między innymi mieszkaniec, nadleśnictwo lub urząd gminy.

Możliwe jest również ubieganie się o odszkodowanie za szkody wyrządzone przez wilki. Zgodnie z przepisami Skarb Państwa odpowiada za szkody powodowane przez ten gatunek. Właściciel lub dzierżawca gruntu może w takiej sytuacji złożyć wniosek, a pracownicy RDOŚ przeprowadzają oględziny.

Jak jednak wynika z odpowiedzi instytucji, od 2023 roku do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Gdańsku nie wpłynęło żadne zgłoszenie szkody z terenu gminy Hel.

„Teraz wzięły się za łosia”

Czytelnik, który skontaktował się z naszą redakcją, twierdzi jednak, że problem jest znacznie poważniejszy.

- Pani w Urzędzie poinformowała mnie, że były przeprowadzone szkolenia, przekazywane mieszkańcom biuletyny informujące o tym, jak należy zachować się w przypadku spotkania z wilkiem, m.in. że rzeba zamykać furtki. Z mojego punktu widzenia wilki są już tak wygłodniałe, że pożarły koty, kaczki, wszystko, co popadnie. Teraz wzięły się za łosia – dodaje czytelnik.

Sprawa łosia również wzbudza niepokój. Jeszcze około miesiąca temu na terenie Helu i Jastarni widywane były dwa osobniki. Jeden z nich zginął w Kuźnicy po potrąceniu przez pociąg. Od tego czasu drugi łoś samotnie przemierza Półwysep Helski. Według obserwacji naszego czytelnika zwierzę jest ranne i ma problemy z poruszaniem się. Mężczyzna podejrzewa, że obrażenia mogą mieć związek z wilkami. Nie zostało to jednak potwierdzone przez żadną z instytucji.

- Wilki wzięły się za tego drugiego łosia. Gonią go i widać, że ma obgryzione kopyta i kuleje. Nie ma sił uciekać. Czy mam rozbić auto w przypadku zderzenia mojego auta z łosiem, którego gonią wilki? Każda instytucja obarcza winą za ten stan rzeczy kolejną instytucję – dodaje czytelnik

Zarówno przedstawiciele Lasów Państwowych, jak i RDOŚ wskazują, że w kwestiach związanych z bezpieczeństwem mieszkańców odpowiednie działania powinien podejmować samorząd.

Urząd Miasta Hel potwierdza, że temat obecności wilków na półwyspie nie jest nowy. W odpowiedzi przesłanej naszej redakcji podkreślono, że dzikie zwierzęta przebywają w swoim naturalnym środowisku, a ingerencja człowieka powinna być możliwie ograniczona.

- Wilki, podobnie jak i inne dzikie zwierzęta bytują w lasach, które są ich naturalnym środowiskiem, przebywają w nich „jak u siebie”, a człowiek jest tu intruzem i wszelkie działania
powinien realizować w taki sposób, aby jak najmniej ingerować w przyrodę. Gatunek ten zwiększa swoją liczebność i zasięg, przez co coraz częściej dochodzi do bezpośredniej styczności wilków z ludźmi, co wynika również z przesłanych przez Służby Ochrony Państwa zdjęć wykonanych podczas pełnienia obowiązków w Rezydencji – informuje Katarzyna Pietkiewicz, insp. ds. urbanistyki, drogownictwa i zieleni miejskiej UM Hel.

Urząd wskazuje również, że wilki są zwierzętami migrującymi i przemieszczają się w poszukiwaniu pożywienia. Zdaniem samorządu pojedyncze obserwacje nie muszą oznaczać bezpośredniego zagrożenia dla ludzi. W przesłanym piśmie przywołano opinie specjalistów, zgodnie z którymi przypadkowe spotkanie z dzikim wilkiem co do zasady nie stanowi zagrożenia dla człowieka i samo w sobie nie uzasadnia podejmowania działań odstraszających.

- W świetle powyższych informacji, jak również (poza pojedynczymi zgłoszeniami o napotkaniu wilka podczas spacerów po lecie), brakiem jakichkolwiek informacji o szkodach powodowanych przez wilki, na dzień dzisiejszy nie ma żadnych podstaw do wystąpienia o wydanie decyzji zezwalającej na odstępstwa od zakazów określonych w art. 52 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. Z 2024 r. poz. 1478, 1940) – dodaje Katarzyna Pietkiewicz, insp. ds. urbanistyki, drogownictwa i zieleni miejskiej UM Hel.

Urząd potwierdził również, że kontaktował się z nim zaniepokojony mężczyzna.

- Do tut. Urzędu zadzwonił zaniepokojony turysta obecnością wilków ale na zadawane pytania czy ma dowód obecności wilka w formie zdjęcia czy filmu nie był w stanie odpowiedzieć. Stwierdził że zjadają koty i łabędzie. Jeżeli mieszkaniec lub turysta zaobserwuje wilka należy zgłosić ten fakt do Nadleśnictwa Wejherowo – przyznała Katarzyna Pietkiewicz z UM Hel.

Sprawa pokazuje, jak skomplikowane są procedury dotyczące chronionych dzikich zwierząt. RDOŚ wskazuje na odpowiedzialność gminy za bezpieczeństwo mieszkańców, Lasy Państwowe podkreślają brak kompetencji do ingerowania w populację wilka, a samorząd Helu ocenia, że obecnie nie ma podstaw do występowania o zgodę na działania wobec tych zwierząt.

Tymczasem część mieszkańców pozostaje zaniepokojona, zwłaszcza w związku z pojawianiem się wilków w pobliżu miejsc uczęszczanych przez ludzi. Kluczowe dla ewentualnych dalszych działań mogą więc okazać się udokumentowane przypadki szkód lub zachowań wskazujących na realne zagrożenie.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

Nowy miejski żłobek już działa. Powstało ponad 100 miejsc dla najmłodszych
Nowe
poniedziałek, 7 września 2026

Nowy miejski żłobek już działa. Powstało ponad 100 miejsc dla najmłodszych

„Teraz wzięły się za łosia”. Mieszkaniec alarmuje w sprawie wilków na Helu
poniedziałek, 7 września 2026

„Teraz wzięły się za łosia”. Mieszkaniec alarmuje w sprawie wilków na Helu

Jubileusz Lęborskiego Klubu Przedsiębiorców. Trzy dekady lokalnego biznesu
Nowe
poniedziałek, 7 września 2026

Jubileusz Lęborskiego Klubu Przedsiębiorców. Trzy dekady lokalnego biznesu

Rekonstruktorzy pokażą realia obrony Helu
poniedziałek, 7 września 2026

Rekonstruktorzy pokażą realia obrony Helu

Wirtualny adres zamiast czynszu. Co naprawdę zyskujesz bez wynajmu lokalu
Materiał partnera
Nowe
poniedziałek, 7 września 2026

Wirtualny adres zamiast czynszu. Co naprawdę zyskujesz bez wynajmu lokalu

Grzybobranie 2026. Znalazł grzyba, która ma ponad 70 cm w kapeluszu | ZDJĘCIA
poniedziałek, 7 września 2026 2

Grzybobranie 2026. Znalazł grzyba, która ma ponad 70 cm w kapeluszu | ZDJĘCIA

Zmarł wieloletni naczelnik OSP Łebunia. Ze strażą związany był przez lata
Nowe
poniedziałek, 7 września 2026

Zmarł wieloletni naczelnik OSP Łebunia. Ze strażą związany był przez lata

OSP Rozłazino zyskała „oko z nieba”. Nowy dron pomoże w akcjach ratowniczych
poniedziałek, 7 września 2026

OSP Rozłazino zyskała „oko z nieba”. Nowy dron pomoże w akcjach ratowniczych

Kaszubska tradycja w najlepszym wydaniu. Szemud podziękował za plony
poniedziałek, 7 września 2026 3

Kaszubska tradycja w najlepszym wydaniu. Szemud podziękował za plony

Sesja nadzwyczajna Rady Miasta Wejherowa | NA ŻYWO
poniedziałek, 7 września 2026 19

Sesja nadzwyczajna Rady Miasta Wejherowa | NA ŻYWO

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →