Do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem dziecka doszło w sobotę, 18 lipca, przed godziną 14 na ulicy Dębogórskiej w Rumi. Dziesięcioletni rowerzysta zderzył się z osobową toyotą. Chłopiec trafił do szpitala, jednak na szczęście odniósł jedynie powierzchowne obrażenia.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wejherowskiej drogówki wynika, że 10-latek przejeżdżał rowerem przez przejście dla pieszych. Wtedy doszło do zderzenia z samochodem. Po uderzeniu chłopiec przewrócił się na jezdnię. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przewiózł dziecko do szpitala. Po przeprowadzeniu badań i opatrzeniu niewielkich obrażeń chłopiec został zwolniony do domu.
Kierowca toyoty został przebadany na obecność alkoholu w organizmie. Mężczyzna był trzeźwy. W wyniku zderzenia w samochodzie uszkodzone zostały nadkole oraz lusterko. Ze względu na stan techniczny pojazdu policjanci zatrzymali jego dowód rejestracyjny do czasu usunięcia usterek.
Funkcjonariusze wykonali oględziny, zabezpieczyli ślady i sporządzili dokumentację. Dokładne okoliczności zdarzenia wyjaśniają teraz policjanci z Rumi.
Policja zwraca uwagę, że chłopiec miał na głowie kask, który zmniejszył ryzyko odniesienia poważniejszych obrażeń podczas upadku. Od 3 czerwca 2026 roku osoby, które nie ukończyły 16 lat, mają obowiązek korzystania z kasku podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną oraz urządzeniem transportu osobistego.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.