'Boże Ciało mamy teraz do końca sierpnia'. Efekt Książula paraliżuje słynną restaurację w Sasinie

P
Patrycja Drewa
środa, 8 lipca 2026, 11:05
Fot. Youtube/Książulo
Fot. Youtube/Książulo

Wizyta popularnego youtubera kulinarnego Książula w restauracji „Ewa Zaprasza” w Sasinie wywołała prawdziwe oblężenie. Po niezwykle entuzjastycznej recenzji i przyznaniu lokalowi prestiżowej naklejki „Muala”, kultowe miejsce na mapie Pomorza przeżywa bezprecedensowy kryzys urodzaju. Właściciele opublikowali szczere oświadczenie, w którym opisują kulisy pracy w ekstremalnych warunkach i apelują do gości o wyrozumiałość.

Przypomnijmy, tydzień dni temu jeden z najpopularniejszych polskich recenzentów kulinarnych, znany z bezkompromisowości Książulo, opublikował relację z wizyty w Sasinie.  „To zaszczyt nakleić tu Muala. Najlepsza restauracja, w jakiej byłem" - deklarował przed lokalem.

Choć dla załogi „Ewa Zaprasza” było to ogromne wyróżnienie, szybko sprawdziły się ich wcześniejsze obawy o organizacyjny paraliż. Przedstawiciele lokalu oficjalnie podsumowali pierwsze dni po emisji materiału. Liczby robią wrażenie.

 

Ponad tysiąc rezerwacji i zablokowany system

Tradycyjnie restauracja rozpisywała szczegółowy plan stołów z miesięcznym wyprzedzeniem jedynie na kluczowe momenty roku, takie jak weekend majowy czy Boże Ciało. Napływ gości po filmie youtubera zmienił wszystko.

Pierwszego dnia przyszło 646 rezerwacji i to pomimo, że po 3 godzinach wyłączyliśmy z systemu pierwsze dwa tygodnie. W następne dwa dni przyszło kolejne 477 rezerwacji. (...) No więc teraz Boże Ciało mamy do końca sierpnia – przyznają otwarcie właściciele restauracji.

Ręczne wpisywanie zgłoszeń internetowych i próby chronologicznego opanowania chaosu oznaczały dla managerów pracę po kilkanaście godzin na dobę, kosztem prywatnych planów. Prawdziwe oblężenie przeżywały jednak linie telefoniczne. Tylko w jedną niedzielę, w ciągu zaledwie kilku godzin, odnotowano blisko 600 połączeń. Załoga fizycznie nie była w stanie odbierać telefonu, dopóki w systemie wisiały setki niewpisanych wcześniej rezerwacji. Aby rozwiązać ten problem, restauracja pracuje obecnie nad wdrożeniem wirtualnej centralki.

„To była ich Ewa, a teraz takie tłumy” – rośnie grupa niezadowolonych

Ogromna popularność ma też swoją ciemną stronę. Czas oczekiwania na wolny stolik bez rezerwacji drastycznie wzrósł – z dawnych 20 minut do nawet dwóch godzin. Pojawili się pierwsi rozczarowani klienci, którzy potrafili przejechać kilkaset kilometrów, po czym musieli czekać w gigantycznej kolejce lub dowiadywali się, że w kuchni zabrakło flagowych dań, np. steków.

W pełni rozumiemy rozczarowanie i frustrację, sam w każdym z powyższych przypadków byłbym wkurzony. Robimy co w naszej mocy, ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Nie jesteśmy w stanie obsłużyć wszystkich, nie jesteśmy w stanie zwiększyć liczby steków 10-krotnie – a tyle by w tej chwili poszło, nie mamy absolutnie żadnego wpływu na długość kolejki – czytamy w oświadczeniu lokalu.

Władzom restauracji szczególnie żal jest stałych, wieloletnich klientów, dla których „Ewa” była dotąd spokojnym azylem, a którzy teraz zderzyli się z potężnym tłumem.

Praca ponad siły w trybie ultra-sezonu

Przed wizytą Książula najostrzejszy szczyt letniego sezonu trwał w Sasinie zazwyczaj około 2–3 tygodni, z kulminacją w połowie sierpnia. Teraz załoga przygotowuje się na to, że ekstremalne obciążenie utrzyma się przez pełne dwa miesiące.

Kuchnia i reszta zespołu pracuje w tej chwili zdecydowanie ponad siły, powoli niektórym puszczają nerwy. (...) Jesteśmy już trochę zmęczeni, ale na razie też podjarani. Cieszy docenienie naszej pracy, goście w 99% są zadziwiająco wyrozumiali – podsumowuje zespół „Ewa Zaprasza”, zapowiadając jednocześnie publikację kolejnego wpisu z „life-hackami” i instrukcją, jak sprawnie poradzić sobie z nowym systemem kolejkowym.

Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.

Wiadomości

'Autostrada Bursztynowa' na znakach przy A1? Jest oficjalny wniosek do GDDKiA
Nowe
środa, 8 lipca 2026

'Autostrada Bursztynowa' na znakach przy A1? Jest oficjalny wniosek do GDDKiA

'Boże Ciało mamy teraz do końca sierpnia'. Efekt Książula paraliżuje słynną restaurację w Sasinie
środa, 8 lipca 2026 10

'Boże Ciało mamy teraz do końca sierpnia'. Efekt Książula paraliżuje słynną restaurację w Sasinie

Kobieta wpadła na tory. Na szczęście tragedii udało się uniknąć
Nowe
środa, 8 lipca 2026 2

Kobieta wpadła na tory. Na szczęście tragedii udało się uniknąć

Gdzie zjeść dobry obiad blisko plaży? Bo apetyt rośnie w miarę jedzenia... i pływania
Materiał partnera
Nowe
środa, 8 lipca 2026

Gdzie zjeść dobry obiad blisko plaży? Bo apetyt rośnie w miarę jedzenia... i pływania

‘Wpadnijcie na kawę, gofra, zapiekankę, hot-doga’. Przyczepa treningowa już działa
środa, 8 lipca 2026 3

‘Wpadnijcie na kawę, gofra, zapiekankę, hot-doga’. Przyczepa treningowa już działa

Lądujesz w Gdańsku? Dowiedz się, jak w kilka minut ruszyć własnym autem w dalszą trasę!
Materiał partnera
Nowe
środa, 8 lipca 2026

Lądujesz w Gdańsku? Dowiedz się, jak w kilka minut ruszyć własnym autem w dalszą trasę!

Wichura na Kaszubach. Strażacy informują o powalonych drzewach
środa, 8 lipca 2026

Wichura na Kaszubach. Strażacy informują o powalonych drzewach

W końcu otworzą ring – kierowcy zyskają nową drogę
Nowe
środa, 8 lipca 2026

W końcu otworzą ring – kierowcy zyskają nową drogę

Teren po niedoszłej elektrowni jądrowej w Żarnowcu z nową szansą. Samorządowcy rozmawiali o przyszłości inwestycji
wtorek, 7 lipca 2026 18

Teren po niedoszłej elektrowni jądrowej w Żarnowcu z nową szansą. Samorządowcy rozmawiali o przyszłości inwestycji

Gryf, Pogoń i Sokół przedstawili harmonogram swoich sparingów
wtorek, 7 lipca 2026

Gryf, Pogoń i Sokół przedstawili harmonogram swoich sparingów

Nasze kamery

Zobacz wszystkie →