Tragiczny finał poszukiwań 75-letniego mieszkańca Łubiany koło Kościerzyny. Ciało mężczyzny odnaleziono w rzece Pilicy. Od początku czerwca w całym kraju liczba ofiar utonięć wzrosła do 73. Służby podkreślają, że w wielu przypadkach do tragedii można było nie dopuścić.
W sobotę (4 lipca) z rzeki Pilica wyłowiono zwłoki 75-letniego mieszkańca Łubiany w gm. Kościerzyna. Od poranka w akcje poszukiwawczą mężczyzny zaangażowani byli strażacy, druhowie lokalnych jednostek OSP, policja i mieszkańcy.
– Na miejscu odnalezienia ciała trwały intensywne czynności procesowe z udziałem technika kryminalistyki, a całe zabezpieczenie i badanie okoliczności tego tragicznego zdarzenia odbywa się pod bezpośrednim nadzorem prokuratora. Służby raz jeszcze dziękują wszystkim osobom zaangażowanym za pomoc w poszukiwaniach – informuje Komenda Powiatowa Policji w Kościerzynie.
W ostatnich dniach w Polsce ponownie doszło do tragicznych zdarzeń nad wodą. Jak poinformowała w niedzielę Policja od początku czerwca liczba ofiar wzrosła już do 73.
– "Woda to żywioł - chwila nieuwagi może zakończyć się tragedią. Każdego roku dochodzi do utonięć, którym można zapobiec. Dbaj o bezpieczeństwo swoje i innych. Twoja rozwaga może uratować życie" – alarmuje w komunikacie Komenda Główna Policji.
– Nad wodę należy zabrać nie tylko krem do opalania i nakrycie głowy, ale przede wszystkim rozsądek. jeziora, morze czy baseny są miejscem wypoczynku, ale nieodpowiedzialne zachowanie może szybko doprowadzić do tragedii – powiedział w rozmowie z PAP Paweł Ciepliński, wiceprezes WOPR.
Z policyjnych danych wynika, że w 2025 roku w Polsce utonęły 292 osoby. W zdecydowanej większości były to osoby dorosłe, głównie mężczyźni. Wśród ofiar znalazło się również 15 nieletnich.
W 58 przypadkach jako jedną z przyczyn tragedii wskazano spożycie alkoholu. Do najczęstszych okoliczności utonięć należą kąpiele w miejscach niestrzeżonych, łowienie ryb bez zachowania ostrożności oraz korzystanie z akwenów objętych zakazem kąpieli.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.