Sprawa inwestycji, której koszt wzrósł z 129 do 215 mln zł, nie doczeka się na razie dalszego biegu. Z powodu braku kworum Rada Miejska w Słupsku nie mogła zdecydować o wniesieniu zażalenia na decyzję prokuratury, która odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzeń nieprawidłowości przy budowie miejskiego ringu.
Nie będzie zażalenia na decyzję Prokuratury Okręgowej w Słupsku, która odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie nieprawidłowości przy budowie miejskiego ringu. Wniosek w tej sprawie podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej chcieli złożyć radni opozycji. Na posiedzeniu pojawiło się jednak zaledwie 10 z nich. Z tego powodu sesja została odwołana.
Jak poinformował przewodniczący Rady Miejskiej w Słupsku Paweł Szewczyk, zgodnie z przepisami obrady są prawomocne, gdy uczestniczy w nich co najmniej połowa radnych.
Jak stwierdził radny PiS Kacper Moroz, jest to skandal, a pozostali radni celowo nie przyszli na sesję.
Podczas nadzwyczajnej sesji radni chcieli zagłosować nad wniesieniem zażalenia na decyzję prokuratora, argumentując, że nie wykonał on należycie swoich obowiązków. Wskazywali, że nie przesłuchano żadnych świadków poza osobą, która złożyła zawiadomienie. Ich zdaniem prokurator powinien w pierwszej kolejności zapoznać się ze stanem wiedzy o sprawie zarówno poprzedniego, jak i obecnego kierownictwa Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. Nie przesłuchał również żadnego z prezydentów miasta ani radnych, którzy brali udział w kontroli inwestycji. Nie wystąpił także o żadną opinię w tej sprawie.
Koszt budowy ringu początkowo szacowano na 129 mln zł, a zakończenie inwestycji planowano na ubiegły rok. Ostateczny koszt przedsięwzięcia wyniósł 215 milionów złotych, a trasa ma zostać udostępniona w październiku
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.