Pomimo wietrznej i chłodnej aury mieszkańcy i turyści licznie pojawili się w Mechelinkach na piątej edycji Morskiego Festynu Rodzinnego "Na Fali". Organizatorzy przygotowali dziesiątki bezpłatnych atrakcji dla całych rodzin – od rejsów motorówką po Zatoce Puckiej i pokazu łodzi podwodnej, po konkursy, warsztaty, kuchnię polową oraz naukę pierwszej pomocy.
Choć pogoda bardziej przypominała prawdziwy morski klimat niż letnie słońce, uczestnikom nie brakowało dobrego humoru. W Mechalinkach w gminie Kosakowo zorganizowano Morski Festyn Rodzinny "Na Fali".
– Już po raz piąty organizujemy festyn rodzinny „Na Fali”. Pogoda może nie dopisuje, ale frekwencja i atmosfera są znakomite. Przygotowaliśmy wiele atrakcji, w tym liczne konkursy. Jednym z nich jest konkurs wbijania gwoździa w pal, w którym można wygrać atrakcyjne nagrody, m.in. grill czy deskę SUP – powiedział Krzysztof Liminowicz ze Stowarzyszenia Nasze Michalinki, które zorganizowało wydarzenie.
Na uczestników czekały również zajęcia z udzielania pierwszej pomocy przygotowane przez Polski Czerwony Krzyż z Wejherowa. Nie zabrakło animacji dla dzieci. Chętni mogli skorzystać z kreatywnych warsztatów. Dużym zainteresowaniem cieszył się także pokaz łodzi podwodnej "Błotniak" oraz rejsy motorówką po Zatoce Puckiej.
– Pogoda jest nieważna, pogoda jest zawsze morska. Najważniejszy jest dobry humor. Stowarzyszenie Nasze Mechelinki od lat angażuje się w organizację tego wydarzenia i dlatego z przyjemnością je wspieramy. Za nami znajduje się nowy hangar łodziowy, który przeżywa swój pierwszy sezon i służy także stowarzyszeniu. Staramy się pomagać nie tylko finansowo, ale również poprzez rozwój infrastruktury. Robimy to z sercem, bo widzimy ogromne zaangażowanie mieszkańców i partnerów, zwłaszcza, że przyjeżdżają do nas goście Open'er Festival i turyści z całej Polski – zaznacza Eunika Niemc, wójt gminy Kosakowo.
Organizatorzy przygotowali również kuchnię polową. Przy chłodnej, wietrznej pogodzie uczestnicy mogli rozgrzać się gorącą grochówką lub serwowaną prosto z kotła.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.