Dramatyczne chwile rozegrały się na ulicy Dworcowej w Lęborku. Policjanci ruchu drogowego, aspirant Monika Stefaniak i aspirant Marcin Gontarek, zauważyli mężczyznę znajdującego się po zewnętrznej stronie zabezpieczeń wiaduktu.
Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali radiowóz i podjęli rozmowę z mężczyzną. Spokojnym tonem próbowali zyskać jego zaufanie, jednocześnie ostrożnie zbliżając się do niego.
W pewnym momencie sytuacja stała się krytyczna. Policjanci błyskawicznie zareagowali, chwytając mężczyznę i nie dopuszczając, by zrobił sobie krzywdę.
-W pewnym momencie mężczyzna zaczął odrywać dłonie od poręczy. Wtedy policjanci doskoczyli do niego i w ostatniej chwili, gdy już oderwał nogi od podłoża, chwycili go za ręce i barki. Ciężar bezwładnego ciała mężczyzny powodował, że policjanci mieli trudności w przemieszczeniu go na bezpieczną stronę wiaduktu - informują funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Pomocy udzielił im także świadek zdarzenia, który wsparł funkcjonariuszy podczas przenoszenia mężczyzny w bezpieczne miejsce.
Na miejsce przyjechał zespół ratownictwa medycznego. Mężczyzna, znajdujący się w kryzysie psychicznym, został przewieziony do szpitala.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.