15-letni chłopiec bez prawa jazdy prowadził motocykl po drogach powiatu słupskiego. Na siedzeniu pasażera przewoził swojego 8-letniego kolegę. Policjanci zakończyli interwencję skierowaniem sprawy do sądu rodzinnego oraz nałożeniem mandatu na ojca nastolatka, który udostępnił synowi pojazd.
Do zdarzenia doszło w niedzielę na terenie powiatu słupskiego.
– Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego słupskiej komendy zauważyli motocykl wyjeżdżający z drogi podporządkowanej, którego kierujący nerwowo zareagował na widok radiowozu. Po zatrzymaniu pojazdu do kontroli okazało się, że powodem takiej reakcji był brak uprawnień do kierowania. Za kierownicą siedział 15-letni chłopiec, który przewoził na siedzeniu pasażera swojego 8-letniego kolegę – wyjaśnia mł. asp. Amadeusz Galus, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.
Jak ustalili funkcjonariusze, motocykl został kupiony przez ojca chłopca.
– Mężczyzna miał pozwolić synowi uczyć się jazdy, ponieważ za rok nastolatek będzie mógł przystąpić do egzaminu na prawo jazdy kategorii A1 – zaznacza mł. asp. Amadeusz Galus.
Sprawa nie zakończyła się jedynie pouczeniem. Policjanci sporządzili dokumentację, która trafi do sądu rodzinnego. Ojciec 15-latka został natomiast ukarany mandatem w wysokości 1 000 zł za udostępnienie motocykla osobie nieposiadającej wymaganych uprawnień.
Policja przypomina, że nauka jazdy pojazdami mechanicznymi powinna odbywać się wyłącznie zgodnie z obowiązującymi przepisami i pod odpowiednim nadzorem. Udostępnienie pojazdu osobie bez uprawnień może skutkować odpowiedzialnością prawną oraz stwarza poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.