09.05.2026 07:50 0 PM
Chwile grozy przeżyli uczestnicy wyprawy na Jezioro Żarnowieckie. W piątkowe popołudnie w miejscowości Nadole (powiat wejherowski) doszło do wywrócenia się kajaka. Dzięki błyskawicznej reakcji służb i druhów z lokalnej jednostki OSP, udało się uniknąć tragedii.
W piątek, 8 maja o 15:37 służby otrzymały dramatyczne zgłoszenie z miejscowości Nadole (pow. wejherowski). Z tafli Jeziora Żarnowieckiego dobiegało wołanie o pomoc po tym, jak wywrócił się kajak.
Na miejsce natychmiast ruszyły zastępy straży pożarnej, w tym specjaliści z grupy wodno-nurkowej z Kościerzyny. Jako pierwsi do akcji wkroczyli druhowie z OSP Nadole, którzy podjęli z wody trzy osoby. Kluczowa pomoc na czas.
— To był kajak, 2 osoby płynęły kajakiem, trzecia próbowała ich ratować i płynęła w kierunku kajaku - informuje Rzecznik Prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP mł. asp. Dawid Westrych.
Wszyscy poszkodowani byli przytomni, ale silnie wychłodzeni. Ratownicy zaznaczają, że przy obecnej temperaturze wody „sytuacja mogła zakończyć się tragicznie — w takich warunkach wychłodzenie organizmu następuje bardzo szybko”.
Poszkodowani potwierdzili, że pod wodą nie ma więcej osób.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.