11.04.2026 15:30 1 MS
W sali sportowej GOSRiT w Luzinie rozegrano spotkanie I Ligi Kobiet w tenisie stołowym. Mecz był jednym z kluczowych momentów końcówki sezonu dla drużyny KTS-K GOSRiT Luzino, która w tej rywalizacji walczyła o jak najlepsze ustawienie przed decydującymi pojedynkami o ligowy byt.
— Niestety na początku sezonu trochę gorzej nam poszło. Wygrałyśmy dwa mecze. Dzisiaj gramy właśnie z tą teoretycznie najsłabszą drużyną, ale jak widać poziom jest bardzo wyrównany. Patrząc na mój mecz to 3-2 wygrałam, a w poprzednim meczu, bo to już jest mecz rewanżowy z tą drużyną, to z tą samą zawodniczką przegrałam 3-2. Więc akurat właśnie się zrewanżowałam tym samym wynikiem. — powiedziała Katarzyna Płotka, kapitan KTS-K GOSRiT Luzino
— Chcemy się utrzymać. Już przygotowujemy się na baraże, bo już raczej na pewno będziemy w nich grać. Będziemy grać z ósmą drużyną z grupy południowej. U nas mecz i u nich rewanżowy, więc mam nadzieję, że się do tego bardzo dobrze przygotujemy i zostaniemy w tej pierwszej lidze — podkreśliła Katarzyna Płotka
— Jest to też przedostatni mecz, więc chcemy też pokazać, że potrafimy wygrywać te mecze. A tam nam się powinęła noga i chcemy po prostu to wyrównać — dodała Katarzyna Płotka
— Nie ma słabych drużyn w tej pierwszej lidze. Wszystkie prezentują pewien poziom taki powiedziałbym wysoki i że wszystkie mecze tak przeważnie wyglądają, czy to z czołówki, czy z dolną częścią tabeli — zaznaczył Waldemar Płotka, trener KTSK Luzino
— Mecze są wyrównane na wysokim poziomie i mecz się dla nas rozpoczął bardzo dobrze. Prowadzimy 2-0, w następnych dwóch meczach też prowadzimy grę i myślę, że będzie dobrze — ocenił Waldemar Płotka
— Przyszłość wygląda tak, że czeka nas mecz o utrzymanie się w pierwszej lidze z drużyną z południa Polski. Przed nami jeszcze jeden mecz w ostatniej kolejce z liderem AZS Olsztyn i w maju czekają dwa mecze o utrzymanie się w pierwszej lidze. Pierwszy mecz gramy na wyjeździe, a drugi u siebie — podsumował Waldemar Płotka
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.