Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotni (23 maja) wieczór w Parku Oruńskim w Gdańsku. Po godzinie 22 w jednym ze stawów zauważono dryfujące ciało mężczyzny. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe.
Po przyjeździe strażacy wyciągnęli mężczyznę na brzeg i rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Niestety, mimo podjętej akcji ratunkowej, nie udało się przywrócić czynności życiowych.
Jak przekazała portalowi trojmiasto.pl sierż. Edyta Krefta z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku, policjanci ustalili już tożsamość zmarłego. To mieszkaniec Gdańska.
Na miejscu pracowali funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora. Śledczy zabezpieczyli teren i rozpoczęli ustalanie szczegółowych okoliczności tragedii. Ze wstępnych informacji wynika, że do śmierci mężczyzny najprawdopodobniej nie przyczyniły się osoby trzecie.
Decyzją prokuratora zaplanowano sekcję zwłok, która ma pomóc w ustaleniu bezpośredniej przyczyny śmierci. Policja kontynuuje czynności w tej sprawie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.