12.02.2026 15:30 2 OR/Straż Miejska w Wejherowie
Jeszcze niedawno widok danieli spacerujących między blokami w Wejherowie wywoływał zachwyt. Zdjęcia zwierząt podchodzących pod same okna mieszkań obiegały media społecznościowe. Z internetowego hitu zrobił się jednak poważny problem. Głos zabrał lekarz weterynarii.
Straż Miejska już wcześniej ostrzegała, że chwilowa fascynacja może szybko przerodzić się w poważny problem. I tak się stało. Coraz częściej do służb trafiają zgłoszenia o zniszczonych przez poroże samochodach czy niebezpiecznych sytuacjach na osiedlowych drogach. Pojawiają się też głosy, że zwierzęta powinny zostać wywiezione z miasta.
Jednocześnie nie brakuje osób, które wciąż dzwonią z pytaniami, gdzie mogą wysypać dla danieli karmę.
Tymczasem rozwiązanie, jak podkreślają służby, jest jedno: zaprzestać dokarmiania. Tylko w ten sposób można skłonić zwierzęta do powrotu do ich naturalnego środowiska.
Jak zapewnia Straż Miejska, dzierżawca obwodu łowieckiego – Prezes Koła Łowieckiego „JELEN” w Wejherowie – informuje, że daniele przebywające w rejonie wejherowskiego szpitala mają zapewniony pełen paśnik z karmą suchą i treściwą w postaci siana, buraków, marchwi oraz tzw. lizawkę z solą. Zwierzęta nie wymagają dodatkowego dokarmiania przez mieszkańców.
Osoby, które chcą wesprzeć zimowe dokarmianie dzikiej zwierzyny, proszone są o kontakt poprzez stronę internetową koła łowieckiego. Dodatkowo Nadleśniczy Nadleśnictwa Wejherowo zadeklarował możliwość wykładania dodatkowej karmy na terenach leśnych.
W sprawie oficjalne stanowisko wydał również Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wejherowie:
— Powiatowy Lekarz Weterynarii w Wejherowie informuje, że nie należy dokarmiać dzikich zwierząt łownych, gdyż stanowi to zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt hodowlanych i zwierząt dzikich. Dokarmiane dzikie zwierzęta przyzwyczajają się do łatwego pozyskiwania pokarmu, a ich obecność na terenach zamieszkanych stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi. Zwierzęta łowne takie jak jelenie, daniele, dziki i łosie są dużymi zwierzętami i potencjalnie bardzo niebezpiecznymi, bo mogącymi zranić czy nawet zabić człowieka. Zwierzęta dzikie są też potencjalnym źródłem chorób zakaźnych, które mogą przenosić na ludzi i inne zwierzęta. Dlatego też zgodnie z prawem łowieckim tylko dzierżawcy i zarządcy obwodów łowieckich mogą dokarmiać dzikie zwierzęta, jeżeli działanie to nie stwarza zagrożenia epizootycznego - czytamy na stronie Straży Miejskiej w Wejherowie.
fot. Czytelnik
fot. Czytelnik
fot. Czytelnik
fot. Czytelnik
Lekarz weterynarii zwraca też uwagę na jeszcze jeden problem – karmienie zwierząt resztkami czy jedzeniem przeznaczonym dla ludzi może im poważnie zaszkodzić. Ich układ pokarmowy nie jest przystosowany do takiej diety, co w dłuższej perspektywie osłabia całą populację.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.