15.01.2026 09:04 5 PM/Ratownictwo Medyczne Puck
Mężczyzna wpadł do Zatoki Puckiej. Ratownikom udało się go wydostać na brzeg, tam przeprowadzono resuscytację. Przywrócono mu czynności życiowe i trafił do szpitala. Wiemy jaki jest teraz jego stan.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 12 stycznia, chwilę po godzinie 12:00. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o mężczyźnie unoszącym się na wodzie w Zatoce Puckiej. Do zdarzenia doszło około 500–700 metrów od brzegu, na wysokości parkingu przy Kaczym Winklu, w rejonie drogi DW 216.
Ratownicy podjęli mężczyznę z wody, a następnie przetransportowali go na brzeg przy użyciu specjalistycznych sań lodowych. Poszkodowany był nieprzytomny. Na miejscu prowadzona była Resuscytacja Krążeniowo-Oddechowa, w wyniku której mężczyźnie udało się przywrócić czynności życiowe.
W czwartek Ratownictwo Medyczne w Pucku poinformowało, że pacjent ma się dobrze.
— Dziś mamy niesamowicie dobre wiadomości. Dowiedzieliśmy się, że pacjent żyje, został wybudzony i ma się dobrze! To wręcz niewiarygodne a jednocześnie niezwykle budujące Oczywiście jest to zasługa ogromnej liczby ludzi: strażaków, policjantów, stacji brzegowej SAR, ornitologów, którzy zauważyli człowieka oraz naszego zespołu G0154, który wykonał gigantyczną pracę, przekazując pacjenta w ciężkim stanie w hipotermii (22st.C) pod opiekę specjalistów Szpitala Specjalistycznego w Wejherowie – czytamy na stronie Ratownictwo Medyczne Puck na Facebooku.
Ratownicy po raz kolejny apelują o zachowanie szczególnej ostrożności w rejonach zamarzniętych akwenów oraz o niewchodzenie na lód, który może być bardzo niebezpieczny.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected]. Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.