Żółto-niebiescy ponownie nie zdołali pokonać drużyny Bałtyku Gdynia. W czasie spotkania głównym problemem były urazy, z powodu których wielu zawodników musiało opuścić murawę. Finalnie mecz zakończył się remisem 2:2.
Zawodnicy Arki przystępowali do meczu w osłabieniu. Kilku ważnych graczy z powodu urazów, bądź wyjazdów nie mogło zagrać, a w trakcie meczu kontuzje odnieśli Robert Wilczyński, Robert Zinko i Maciej Faltyński.
Noworoczne starcie Arki z Bałtykiem odbyło się po roku przerwy spowodowanej pandemią. Więcej na ten temat pisaliśmy tutaj. W ostatnim meczu, czyli w 2020 roku padł remis, tym razem to Bałtyk lepiej rozpoczął spotkanie i mógł wysoko wygrać. Po pierwszej połowie prowadzili 2:1. Druga część spotkania okazała się inna i to żółto-niebiescy przeważali.
— W II połowie mimo ubywających z powodu urazów kolejnych zawodników, oldboje Arki dążyli do wyrównania, co udało się w 66 min. Wyróżniający się na boisku Rafał Murawski uderzeniem po ziemi pokonał bramkarza Bałtyku. Żółto – niebiescy dokonywali szybkich lotnych zmian i osiągnęli sporą przewagę, zamykając Bałtyk niemal na swoim polu karnym. Stworzyli 2 doskonałe sytuacje, w których zabrakło jednak najpierw siły uderzenia, a potem zdecydowania w polu karnym - informuje Arka Gdynia.
Kolejny mecz oldbojów odbędzie się za rok.
[galeria]
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.