Po kilku latach przerwy na trasę prowadzącą na Hel wraca autobus oznaczony numerem 666. Tym razem połączenie uruchomione przez FlixBus będzie kursować na znacznie dłuższej trasie – z Krakowa na Hel.
Decyzja przewoźnika ponownie wywołała dyskusję wokół numeru linii, który już wcześniej budził emocje.
Sprawa po raz pierwszy zyskała rozgłos w 2018 roku za sprawą gdyńskiej linii autobusowej nr 666 kursującej na Hel. Numer połączenia przez wielu pasażerów był traktowany z przymrużeniem oka i szybko stał się rozpoznawalny w całym kraju. Jednocześnie pojawiały się głosy krytyczne, wskazujące na negatywne religijne skojarzenia związane z liczbą 666. Ostatecznie w 2023 roku PKS Gdynia zdecydował o zmianie oznaczenia linii na numer 669.
Teraz kultowe oznaczenie powróciło za sprawą FlixBusa. Informacja o uruchomieniu połączenia Kraków–Hel pod numerem 666 zainteresowała nie tylko polskie media, ale także zagraniczne redakcje, które przypomniały historię wcześniejszych kontrowersji wokół tej trasy.
Do decyzji przewoźnika odniosła się Archidiecezja Gdańska. Jej rzecznik, ks. Maciej Kwiecień, ocenił, że przywrócenie numeru 666 jest niezrozumiałe, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych protestów, które doprowadziły do zmiany oznaczenia linii. Zdaniem przedstawiciela kurii taki krok można odbierać jako działanie prowokacyjne.
Rzecznik archidiecezji zwrócił również uwagę na wizerunek samego Helu i Półwyspu Helskiego. W jego opinii kojarzenie regionu z symboliką piekła może negatywnie wpływać na odbiór miejscowości, mieszkańców oraz przedsiębiorców związanych z branżą turystyczną i usługową. Duchowny podkreślił także, że takie działania stoją w sprzeczności z prowadzonymi przez lokalny Kościół inicjatywami promującymi dziedzictwo religijne, architekturę sakralną oraz duchową tożsamość regionu.
Na razie FlixBus nie odniósł się publicznie do krytycznych uwag ze strony przedstawicieli Kościoła. Powrót linii 666 pokazuje jednak, że numer autobusu kursującego na Hel wciąż potrafi wywoływać emocje i stać się tematem ogólnopolskiej debaty.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.