Aborcja jest traumą nie tylko dla kobiety, ale również dla mężczyzny i całej rodziny – powiedziała podczas przemówienia Henryka Krzywonos-Strycharska na wejherowskim rynku. W piątek (29 stycznia) protestowano wobec opublikowanego wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego aborcji.
Przypomnijmy, że dzień wcześniej w tym samym miejscu odbył się strajk kobiet w tej sprawie. Na środku placu protestujący ulepili ze śniegu kaczkę.
W piątek (29 stycznia) na wejherowskim rynku odbył się kolejny protest w sprawie aborcji. Strajk otworzyła poseł Henryka Krzywonos-Strycharska, która wygłosiła przemówienie. Następnie manifestanci w milczeniu przemaszerowali ulicami miasta.
— To, co się wydarzyło jest poniżej pasa. Mam siedem córek i uważam, że moją powinnością jest wychodzić do ludzi i pokazywać mój sprzeciw. Aborcja jest traumą nie tylko dla kobiety, ale również dla mężczyzny i całej rodziny. Te wszystkie rzeczy są takie przyziemne, ale to jest nasze życie. To jest życie tych kobiet – mówi Henryka Krzywonos-Strycharska.
[galeria]
Piątkowe protesty odbyły się w niemal całym kraju. Wejherowscy manifestanci nieśli transparenty oraz znicze.
— Spotykamy się tutaj, bo w naszym mieście również mieszkają kobiety, które chcą być traktowane normalnie – wyjaśnia Longin Skrzypiński z zarządu Pomorskiego KOD-u oraz asystent posłanki Henryki Krzywonos – Strycharskiej.
— Do pięciu osób jesteśmy zgromadzeniem legalnym, jest to zgłoszone. Natomiast są tutaj ludzie, którzy przychodzą na spacery – nie możemy im tego zabraniać – dodaje Skrzypiński.
Planowane są kolejne manifestacje w sprawie aborcji.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.