"Początek Polski" tonie w śmieciach... Dane z podsumowania walki z nielegalnymi wysypiskami w Helu nie napawają optymizmem - w sumie z ulic i terenów zielonych zebrano, tylko w tym roku, około 4,5 tysiąca odpadów. Dlatego w mieście pojawią się fotopułapki.
Te dane nie tylko dają do myślenia, ale wręcz mogą niepokoić.
— W tym roku z terenu naszej gminy z nielegalnych wysypisk zebraliśmy i oddaliśmy do utylizacji około 2 tysiące kilogramów śmieci zmieszanych i tyle samo odpadów wielkogabarytowych oraz 500 kilogramów opon - wyliczają przedstawiciele spółki Eko Hel. - Nie ma dnia byśmy nie odebrali telefonu z informacją o śmieciach podrzuconych pod altany śmietnikowe lub pozostawionych w lesie.
Tymczasem udało się ustalić i ukarać mandatem tylko kilka osób.
— Idąc za współczesnym trendem montujemy na terenie gminy fotopułapki, które pomogą nam zidentyfikować osoby, które pozbywają się odpadów nielegalnie - podkreślają w Eko Helu.
[galeria]
Jednocześnie przypominają, że mieszkańcy gminy, którzy uiszczają opłatę za gospodarowanie odpadami na rzecz gminy mogą m.in. bezpłatnie oddawać odpady elektryczne i elektroniczne, wielkogabarytowe, 4 opony na 5 lat (gdy ilość jest większa pobierana jest opłata, ale opony są przyjmowane) oraz 1,1 m3 gruzu na rok.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.