W sobotę (23 maja) załoga dyżurna SAR, z 43. Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni-Babich Dołach, wystartowała do akcji ratowniczej śmigłowcem Anakonda. Na pomoc rozbitkom ruszył również statek Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.
Kilka minut po godz. 13:00 w sobotnie (23 maja) popołudnie śmigłowiec W-3WARM wyruszył na poszukiwania dwóch osób, które, jak wynikało ze wstępnych ustaleń, wypadły z jachtu na Zatoce Gdańskiej.
– Po kilkunastu minutach poszukiwań załoga śmigłowca zlokalizowała rozbitków przed wejściem do gdyńskiego portu. Śmigłowiec dokonał zawisu, a do wody, z wykorzystaniem technik linowych opuszczono ratownika, który podjął jednego z poszkodowanych na pokład śmigłowca – relacjonuje w mediach społecznościowych Gdyńska Brygada Lotnictwa Marynarki Wojennej.
Do akcji ratowniczej ruszył również statek Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. To właśnie drugiego z rozbitków podjął z wody statek MSPiR. Załoga Anakondy lądowała na lotnisku Oksywie o godzinie 14:24, a poszkodowany, choć przytomny, to w głębokiej hipotermii, został przekazany służbom medycznym.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.