Nastolatka została zatrzymana przez wejherowskich strażników, bo nie miała założonej maseczki ochronnej. Podczas legitymowania próbowała okłamać funkcjonariuszy. Jak się okazało, nie bez przyczyny.
We wtorek (5 maja) około godziny 20:35 na ulicy Kopernika w Wejherowie, strażnicy miejscy zwrócili uwagę się młodą dziewczynę, która szła chodnikiem bez maski ochronnej.
— Funkcjonariusze postanowili ją wylegitymować i pouczyć o obowiązku zakładania miejscach publicznych maski zasłaniającej usta i nos. Dziewczyna nie miała przy sobie maski ochronnej oraz dokumentów. Dane osobowe podała ustnie. Okazało się, że pod wskazanym przez nią adresem nigdy nie mieszkała i nie mieszka osoba o takim imieniu, nazwisku i dacie urodzenia. Przy drugim „podejściu” imię i nazwisko podała właściwe, ale nie zgadzała się data urodzenia – relacjonuje Zenon Hinca, komendant Straży Miejskiej w Wejherowie.
Dopiero za trzecim razem 15-latka podała właściwe dane.
— Wówczas się okazało, że podawane przez nią fałszywe dane mają swoje uzasadnienie, gdyż dwa dni wcześniej dziewczyna uciekła z Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej. Nieletnią przekazano policji – dodał szef wejherowskich strażników.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.