Do niebezpiecznego zdarzenia miało dojść w nocy z poniedziałku, 27 lipca, na wtorek, 28 lipca, na jednej ze stacji paliw w Rumi. Według wstępnych ustaleń 31-letni mężczyzna zaatakował obywatela Ukrainy po tym, jak usłyszał jego zagraniczny akcent. Podejrzany miał grozić pokrzywdzonemu i wymachiwać w jego kierunku ostrym narzędziem.
O zdarzeniu policję powiadomili świadkowie, którzy zauważyli szarpaninę oraz pościg dwóch mężczyzn.
– W nocy z poniedziałku na wtorek policjanci otrzymali zgłoszenie interwencyjne od świadków, że na jednej ze stacji paliw w Rumi miało dojść do obrony jednego z mężczyzn przed atakami drugiego mężczyzny, posiadającemu ostre narzędzie. Z relacji świadka wynika, że widać było również gonitwę tych dwóch mężczyzn. Kiedy policjanci dotarli na miejsce zdarzenia, napastnika już nie było, natomiast pokrzywdzony był na miejscu – mówi asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy KPP w Wejherowie.
Pokrzywdzonym okazał się obywatel Ukrainy. Mężczyzna przekazał policjantom, że napastnik początkowo podszedł do niego i rozpoczął rozmowę. Sytuacja miała się gwałtownie zmienić, gdy usłyszał odpowiedź wypowiedzianą z zagranicznym akcentem.
– Policjanci rozmawiali z nim jako z pierwszym uczestnikiem zdarzenia, w celu ustalenia okoliczności tego ataku. Powiedział, ze napastnik podszedł do mężczyzny, rozpoczął rozmowę, a kiedy w odpowiedzi usłyszał zagraniczny akcent, zdenerwował się, zaczął się odgrażać, wyciągnął ostre narzędzie, którym zaczął wymachiwać, próbował go zaatakować - dodaje Anetta Potrykus.
Obywatel Ukrainy miał osłaniać się rowerem, który trzymał przed sobą. Uderzenia ostrym narzędziem padały w kierunku jednośladu. W wyniku ataku uszkodzone zostały dwie opony. W pewnym momencie pokrzywdzony zaczął uciekać, a napastnik ruszył za nim.
– Policjanci rozpytali świadków, zabezpieczyli monitoring i ustalili w konsekwencji tożsamość tego sprawcy, który tej samej doby około południa został zatrzymany przez policjantów z pionu kryminalnego w Rumi - dodaje asp. sztab. Anetta Potrykus
Zatrzymanym okazał się 31-letni mieszkaniec Rumi. Mężczyzna został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie i umieszczony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Po przesłuchaniu doprowadzono go do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty.
– Dziś (30 lipca) mężczyzna został doprowadzony do sądu. 31- letni mieszkaniec Rumi został zatrzymany na 3 miesiące – dodaje asp. sztab. Anetta Potrykus
Za zarzucane mu przestępstwo grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.