OTOZ "Animals" Schronisko w Dąbrówce prowadzi zbiórkę pieniędzy na leczenie zwierząt bez łapek. Często długotrwałe rehabilitacje i kosztowane operacje pomagają zwierzętom wrócić do normalnego funkcjonowania.
Każdy może pomóc leczyć i utrzymać psiaki bez jednej łapki w schronisku OTOZ Animals w Dąbrówce. Wystarczy wpłacić nawet niewielką kwotę pieniędzy. Zbiórka jest prowadzona na portalu Pomagam.pl.
– Kochani, w ostatnim czasie pod skrzydła schroniska OTOZ Animals w Dąbrówce trafiło dużo zwierząt wymagających długotrwałego leczenia i drogich operacji, często ratujących ich życie. Wszystkie otrzymały natychmiastową pomoc, opiekę oraz dużo miłości. Niestety, pozostały ogromne rachunki do opłacenia. Bardzo prosimy o pomoc w opłaceniu faktury za diagnostykę, leczenie i operacje zwierząt – informuje schronisko w Dąbrówce.
Wśród zwierząt, które wymagały natychmiastowego leczenia, znajdował się Peszek. Pies został znaleziony przy ruchliwej drodze i z połamaną kończyną czekał na pomoc. Obrażenia okazały się na tyle poważne, że uniemożliwiły prawidłowy zrost łapki. Pomimo wykonanego zabiegu, konieczna była amputacja kończyny.
– Nasz dzielny bohater jest już po operacji. Na trzech łapkach wesoło goni wiatr z nadzieją na nowy dom. Peszek jest bardzo radosnym psem, mamy nadzieję, że szybko skradnie serce nowej rodzinie – czytamy na portalu pomagam.pl.
Kolejnym psem, który trafił do schroniska z urazem łapki, jest Bonzo. Zaniedbanie przez poprzedniego właściciela doprowadziło do potrzeby amputacji łapy. Psiak nie używał uszkodzonej kończyny, doszło do zaniku mięśni.
Pilnej operacji wymagał także Fumfel, czyli jamnik. W wyniku urazu doszło do martwicy tkanki, a jedynym ratunkiem była amputacja kończyny. Fumfel szybko nauczył się żyć bez przedniej łapy, natomiast ciężko jest mu żyć bez przyjaciela.
Wśród operowanych zwierząt znalazł się także kot. Bachus trafił do schroniska ze złamaniem nasady bliższej kości udowej lewej. Jest już po zabiegu i powoli dochodzi do zdrowia.
Koszt diagnostyki, operacji i opieki pooperacyjnej Peszka, Bonzo, Fumfelka i Bachusa to kwota pięć tysięcy złotych.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.