Uderzeniem w przydrożne drzewo zakończył przejażdżkę motorowerem pewien mężczyzna, który i tak może mówić o sporym szczęściu, bo nie odniósł poważniejszych obrażeń. Okazało się za to, że w ogóle nie powinien się poruszać po drogach publicznych, gdyż był nietrzeźwy – miał niemal dwa promile alkoholu w organizmie. Teraz ze swojego zachowania będzie musiał wytłumaczyć się przed sądem. Grozi mu do dwóch lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów.
Do wypadku doszło pod koniec ubiegłego tygodnia w Zakrzewie (gm. Linia). Policjanci z wejherowskiej drogówki zostali wezwani do zdarzenia drogowego, w wyniku którego kierowca motoroweru stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Szybko okazało się, że mieszkaniec powiatu wejherowskiego w ogóle nie powinien wsiadać na motorower ani kierować jakimkolwiek pojazdem na drogach publicznych.
– Po przyjeździe na miejsce policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i wyjaśniali jego okoliczności. Badanie alkotestem przeprowadzone przez funkcjonariuszy wykazało, że miał prawie dwa promile alkoholu w organizmie – mówi Anetta Potrykus, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie.
Policjanci zabezpieczyli rozbity pojazd i ślady potwierdzające przebieg zdarzenia. Sprawą zajmują się śledczy z wejherowskiej komendy powiatowej. Motorowerzysta będzie musiał odpowiedzieć za swój brak odpowiedzialności przez sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grożą mu dwa lata więzienia. Najprawdopodobniej też na dłużej straci możliwość prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.