Wejherowskie Osiedle Tysiąclecia w przyszłym roku skończy 50 lat. Jego mieszkańcy ubolewają, że od początków budowy niewiele się zmieniło w zakresie tamtejszej infrastruktury. Czy coś się zmieni w najbliższej przyszłości? Na razie osiągnięto kompromis w sprawie tymczasowej modernizacji chodnika. W planach jest także kompleksowa przebudowa całego ciągu komunikacyjnego osiedla.
Obecnie ulica Inwalidów Wojennych, przy której znajduje się nie tylko osiedle, ale i szkoła oraz budowana hala sportowa, jest w opłakanym stanie. Mieszkańcy od dawna mają tego dość i zwracają się do miasta o poprawę jej stanu.
– Na centralnym chodniku ludzie po prostu się przewracają, a ulica corocznie jest trzy albo cztery razy zalewana przy większych ulewach. Na tym osiedlu mieszka 450 rodzin, w tym 70 procent to osoby w starszym wieku – mówi Leszek Szczypior, przedstawiciel mieszkańców z Osiedla Tysiąclecia.
Na spotkaniu konsultacyjnym z władzami miasta, które odbyło się w piątek 17 listopada, mieszkańcy nie kryli oburzenia zarówno wyglądem ulicy, jak i brakiem porozumienia z miastem w zakresie jej naprawy. Z tej okazji przekazali nawet władzom specjalny prezent – planszę ze zdjęciem ulicy podczas ulewy.
[galeria]
Dyskusja była bardzo burzliwa. Najważniejsza informacja, jaka się pojawiła, to kwestia zagospodarowania zarówno ulicy Inwalidów, jak i Przyjaźni. Powstał plan budowy nowego ronda, a także wymiany nawierzchni dróg, z wykonaniem przy nich chodnika i drogi rowerowej oraz miejsc parkingowych, o co zabiegali mieszkańcy.
– Dość długo pracowaliśmy nad koncepcją – dzisiaj ją mamy. Kolejnym krokiem jest ogłoszenie jeszcze w tym roku postępowania publicznego w trybie przetargu nieograniczonego na wybór projektanta docelowej dokumentacji projektowej, w oparciu o tę właśnie koncepcję. Prace projektowe zostaną zakończone do połowy 2019 roku. Wtedy powinniśmy mieć pozwolenie na budowę – Beata Rutkiewicz, zastępca prezydenta Wejherowa ds. rozwoju miasta.
Najbardziej optymistyczne plany mówią jednak o realizacji całej inwestycji w 2020 roku kosztem ponad sześciu milionów złotych. Na tym etapie nie można jeszcze być pewnym ani kosztów, ani dokładnego terminu wykonania całości prac. Mieszkańcy jednak nie kryją optymizmu.
– Jak to wszystko powstanie, to tylko możemy się cieszyć, że miasto faktycznie pięknieje, nawet w naszym zakątku. Dziś osiągnęliśmy jakiś konsensus w sprawie chodnika. Ludzie, którzy tu mieszkają, w większości osoby starsze, wreszcie będą mogły chodzić jak należy. Jesteśmy zadowoleni i wierzymy, że chodnik powstanie do wiosny – przyznaje Leszek Szczypior.
Kompromis polega na naprawie najbardziej newralgicznej dla mieszkańców części ulicy, czyli chodnika. W praktyce będzie to przełożenie go w taki sposób, aby zniwelować obecne nierówności. Wykorzystane zostaną płytki z odzysku. Modernizacja zostanie wykonana najpóźniej do końca lutego 2018 roku.
– Nie jest to kompromis, który byłby szczytem marzeń. Nie jest to też dobre rozwiązanie ze względów technicznych, ale na pewno na ten moment, póki nie zrealizujemy całej inwestycji, poprawi w pewien sposób jakość życia mieszkańców tej dzielnicy. Chcemy zminimalizować koszty, a jednocześnie spowodować, że poprawi się komfort mieszkańców – podsumowuje wiceprezydent Wejherowa.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.