W ciągu ostatnich dni strażnicy z gdyńskiego ekopatrolu otrzymują wiele sygnałów dotyczących młodych ptaków, które potrzebuję pomocy. Nierzadko zgłaszający osobiście przynoszą „chore zwierzęta”. Mundurowi apelują, by tego nie robić, ponieważ młodym ptakom nic nie dolega, po prostu obecnie uczą się latać.
W większości przypadków okazuje się jednak, że chodzi o podloty, czyli młode ptaki, które dopiero uczą się latać.
Często zgłaszający, w trosce o ptaki, biorą je pod swoją opiekę. Wówczas młode są najczęściej przechowywane w pudełkach i nieodpowiednio karmione, co powoduje rozmaite schorzenia i uniemożliwia im powrót do naturalnego środowiska, a ostatecznie może doprowadzić do śmierci.
Od początku roku gdyńscy strażnicy interweniowali blisko 230 razy w przypadku rannych, chorych i potrzebujących pomocy ptaków.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.