W ubiegły piątek (8 kwietnia) do gdyńskiego ekopatrolu zadzwonił mężczyzna, który poinformował mundurowych, że na Pogórzu Górnym ktoś zastawia pułapki na ptaki, a te umierają w męczarniach.
Mundurowi sprawdzili całą dzielnicę, okazało się jednak, że był to najprawdopodobniej odosobniony przypadek.
Od początku roku gdyńscy strażnicy interweniowali blisko sto razy w zdarzeniach dotyczących ratowania chorych lub potrzebujących pomocy i opieki ptaków.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.