Sceny jak z filmu sensacyjnego rozegrały się w Gdyni. To miała być rutynowa kontrola drogowa, a skończyło się pościgiem i strzałami. Do zdarzenia doszło w niedzielę, przed północą, na gdyńskim Grabówku.
Kierowca jadący suzuki nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Policjanci oddali strzały ostrzegawcze i ruszyli za autem. Kilkaset metrów dalej funkcjonariusze odnaleźli porzucony samochód, ale bez kierowcy, który uciekł.
Na miejsce wezwano posiłki, był również pies tropiący. Policja ustaliła właściciela samochodu, jednak okazało się, że to nie on prowadził. Obecnie trwa poszukiwanie mężczyzny, który nie zatrzymał się do kontroli.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.