Z akcji ratunkowej wyszły poobijane i mokre, ale są uśmiechnięte, pełne życia i szczęśliwe. Deklarują również, że chcą wrócić do żeglowania. Obecnie pasażerki oraz jacht Zjawa IV są we władysławowskim porcie.
fot. Żaneta Lange
Na pokładzie nabierającego wody jachtu było 12 kobiet uczestniczących w Onko-Rejsie. Płynęły z Polski do Szwecji.
fot. Żaneta Lange
Przypomnijmy, że wczoraj (1.06) około godziny 16:00 jacht zaczął nabierać wody, znajdując się około 50 mil morskich na północ od Rozewia. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, jednak zgodnie z decyzją załogi jachtu pasażerowie nie zostali podjęci przez śmigłowiec. Przeszli jednak na pokład znajdującego się w rejonie statku "Aphrodite". Podczas ewakuacji dwa śmigłowce, polski i szwedzki, krążyły nad jednostkami pozostając w gotowości do natychmiastowego podjęcia na pokład rozbitków.
fot. Żaneta Lange
Jacht najprawdopodobniej pozostanie we Władysławowie.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.