Nie wszystkie obowiązkowe środki ratunkowe miał na pokładzie jacht motorowy, który skontrolowali na Bałtyku funkcjonariusze Straży Granicznej z załogi „Patrola 2”. Jednostka z 12 osobami na pokładzie musiała przerwać rejs i zawrócić do Władysławowa.
Jacht zajmujący się komercyjnym połowem ryb skontrolowano w czwartek około 8 mil morskich na północny wschód od Władysławowa. Grupa kontrolna z SG-112 „Patrol 2” ustaliła, że na jednostce nie było żadnych środków pirotechnicznych, w tym alarmowych rakiet spadochronowych i pławek, które są niezbędnym wyposażeniem łodzi tego typu. Kierownikowi jachtu nakazano natychmiast przerwać połów i powrócić do portu we Władysławowie.
Z uwagi na stwierdzone braki, Straż Graniczna wystąpi do administracji morskiej z wnioskiem o wszczęcie postępowania.
Byliście świadkami zdarzenia w naszym regionie? Chcecie aby nasza redakcja zajęła się jakimś tematem? Czekamy na Wasze sygnały i informacje. Można kontaktować się z naszą redakcją za pośrednictwem strony facebookowej i mailowo: [email protected] Dyżurujemy także pod numerem telefonu 729 715 670.